
Kiedy skończą się te szopki z DRMami?? Musiałem ściągać sobie oryginalne CDki z USA, bo jedyny sposób nabycia tej muzyki w Polsce to zabezpieczone DRMem wma w niskiej jakości.. A to jest muzyka operowa, wykorzystująca pełne spektrum. I mam tego słuchać na 128 kbit/sec? I bez możliwości przekodowania do ogg? Żarty jakieś??? Jak mam ochotę na demo, to już wolę pirata...
Tu chodzi o to:
1- Czasami sie zdaza, ze nawet lagalne kopie z DRM nie dzialaja
2- Nie mozna sobie filmu muzyki skopiowac (wiec mozna zapomiec o jednoczesznym sluchaniu naszej piosenki na mp3'trujce i na wiezy)
3- Brak odpowiedniego oprogramowania uniemozliwia odtworzenie pliku zabezpieczonego DRN (na przyklad linux)
