@Aston: same here.
ileż razy pisałem do najprzeróżniejszych istot w zarówno najdziwniejszych jak i najzwyklejszych możliwych sprawach, to straciłem dawno rachubę. ale tak policzyć ile razy dostałem odpowiedź to mógłbym na palcach jednej ręki.
wśród chlubnych wyjątków wymienić mógłbym na przykład redakcję DI ;]
@hehe: Dla Pana/Pani wiadomości - dziennikarzem w świetle prawa prasowego jest ten, kto świadczy pracę dla redakcji prasowej. DI jest zarejestrowany w krajowym rejestrze
dzienników i czasopism
Domyślam się, że jest pan jednym ze skrytykowanych tutaj rzeczników. Proszę wieć podpisać się pod swoimi słowami imieniem i nazwiskiem, aby wszyscy czytelnicy mogli się dowiedzieć kto uważa, że dziennikarzy można ignorować. To wyrobi Pana firmie i Panu odpowiedni wizerunek. Śmiało.
Jestem dziennikarzem radiowym. Bardzo często po dodzwonieniu się do rzecznika słyszę "proszę wysłać email". I otrzymuję po dwóch dniach odpowiedź. Nie pomoaga tłumaczenie, że w radiu potrzebny jest głos, a nie e-mail. Mam wrażenie, że problem polega na doborze rzeczników i całych zespołów prasowych w firmach. Często są to ludzie niekompetnetni, czasami rzecznikiem zostaje kumpel prezesa, a jeszcze częściej - zwykły idiota. Co gorsza - oprócz trudności w kontaktach - rzecznicy mają jeszcze jeden problem - nie potrafią odróżnić roli rzecznika od roli PR-owca. Niestety.
Kontakt mailowy z firmami to w ogóle jest problem, ponieważ zazwyczaj odpowiedzi tą drogą się nie uzyska. Dla mnie jest to lekceważenie klienta i dodatkowo narażanie go na dodatkowe koszty w postaci wyższych rachunków telefonicznych. U mnie takie zachowanie powoduje irytację i zaczynam rozglądać się za usługodawcą, który będzie miał lepsze podejście do klienta. Niestety nie zawsze da się to zrobić.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |