Ja szanuję użytkowników różnych systemów. Ale mam prośbę do uzytkownków Linuxa. Niech się nie wtrącaja jak nie maja nic do powiedzenia.
Jak Linux się rozpowszechnia to coraz częsciej słyszy się o dziurach w Linuxie.
W tym artykule jest jedno zdanie na które można zwrócić uwagę:
"Jak sama twierdzi nie wyłączyła komputera, bo ściśle jej tego zakazano."
Co za bzdury, oczywiście jest zakazane wyłaczanie komputera po "chamsku". Ale w przypadku wyższej konieczności jest zalecane a komputerowi nic się stanie.
Uważam, że głównie za to powinien odpowiadać administrator.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.