Nie rozumiem o co kruszycie kopie...
Dziś sytuacja wygląda tak: nie trzeba placić za samo studiowanie, ale studenci słabsi płacą za "dodatkowe usługi edukacyjne" tj. dodatkowe terminy, poprawki, warunkowe wpisy, urlopy itd. Osoby biedniejsze dostają także stypendia socjalne, dofinansowania do akademików, posiłków itd. Podsumowując: studenci dobrzy i/lub ubodzy studiują za darmo (lub nawet wychodzą na plus), gorsi i/lub bogatsi płacą.
W przypadku wprowadzenia odpłatności za studiowanie, wszyscy będą płacić po równo. Ale: studenci lepsi będą dostawać stypendia za wyniki, a biedniejsi będą dostawać swoje stypendia socjalne. Podsumowując: studenci lepsi i/lub ubodzy będą studiować za darmo (lub wychodzić na plus) a bogatsi i/lub gorsi będą za studia płacić.
I gdzie tu różnica?

@Nicos Dobrze mówisz, tzn piszesz, dać ci piwa;)
Mam wrażenie, że tutaj sie odbywa dyskusja na poziomie polskich polityków, którzy powołują sie na to "że tak jest gdzieś tam" w oderwaniu od rzeczywistości. W USA istnieje system stypendiów, więc kogo niestac może sobie takie wywalczyć [ok, wiem, ze praktyka nie do końca pokrywa sie z teoria, ale nie o to tutaj chodzi]. Jednoczesnie nie ma tam chorego systemu podatkowego. Obniżenie tych bzdurnych podatkow, to warunek konieczny jakichkolwiek sensownych zmian [zresztą jeśli mam bezpośrednio płacić za leczenie/edukacje/etc to na te podatki nie ma żadnego pretekstu - poza kosztami utrzymywania mężów stanu]
@deem - po 1: to że ty jestes taki genialny, nie oznacza, że wszyscy sa. Nawet najlepszemu [poza tobą] może sie cos nie udać. I po to sa poprawki. Zrozum - to że ktoś jest mniej zdolny od ciebie [albo po prostu miał gorszy dzień] nie oznacza, że jest głupi. Jest po prostu mniej wybitny od ciebie;) Po 2: masz absoluną rację - zlikwidujmy kierunki, których absolwenci nie są poszukiwani przez korporacje na stanowiska dyrektorów. W końcu po co komu jakaś tam nauka. Taki np. astronom nic nie robi, tylko sie w niebo gapi, pajac jeden. Albo taki etnolog - zajmuje sie jakimiś dzikusami, zamiast obracać pieniędzmi. Przepędź ich, będzie nam lepiej.

Dla ubogich, stypendia i dopłaty do czesnego, a nie stypendia na zakup wódki i piwa jak to obecnie wygląda
O nie nie, ja protestuję ;P Moje stypendium to sobie z nim robię co chcę. Jak ty siedzisz cały dzień i dziobiesz w tym wieku to gratuluję. Pewnie będziesz "robił" 14h dziennie do końca życia :P Na studiach najcenniejsze co można zdobyć to kontakty. Kontakty zdobywa się przy wódce i piwie. Czyli jakby nie było, powinniśmy sobie wliczać alkohol w koszta nauki. 2+2 =4 obojętnie czy 2 na piwo wygospodarujesz z kasy, czy ze stypendium. Kolejny moralista który nie zna zasad matematyki "wykładanych" w 3 podstawówki :P
Nasze podatki pojdą na inne ważne cele np. szkolnictwo niższe lub slużbę zdrowia (ktora tez powinna byc platna i sprywatyzowana ale to juz inna bajka...)
Sorry - nie bluźnij. Państwowa służba zdrowia? Ile chcesz jeszcze miliardów utopić w tym bagnie bez dna?
Zgadzam się, że studia powinny być płatne. Przynajmniej nikt by mi za przeproszeniem ciągle nie pierd*lił, o tym ile mam państwu oddawać jak skńcz tą gównianą infę i z tego bagna o nazwie polska wreszcie wyjadę.
Materiał na naszych studiach jest totalnie do niczego nieprzystosowany i z dupy wzięty a papierek warto mniej więcej tyle co jakieś CISCO czy MSCE które można zrobić w pół roku). O tym że w polsce, żeby mieć wykształcenie kierunkowe pod kątem informatyki i np. klepać WWW w HTML'u trzeba robić studia w ogóle nie wspomnę bo to kolejna paranoja i czas najwyższy na likwidację / prywatyzację większości państwowych uczelni.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
| 01:47 | Instalacja Windowsa XP na laptopie... |
| 18:04 | SD PRETEC 2GB po sformatowaniu 979MB... |
| 17:42 | problem z drukarką Brother MFC 9060... |
| 11:43 | mury... |
| 07:30 | Problem Z Opera... |
| 00:58 | Przemoc w rodzinie.... |
| 20:26 | sterowniki do toshiba... |
| 20:24 | blueconnect... |
| 20:22 | sprzedałam samochód - nowy własciciel... |
| 20:13 | Probelm do doboru ...... |