Problem nie nowy... odstrzał wilków w Bieszczadach, jak pamiętam, istnieje już bardzo długo. Zostaje wydane pozwolenie na odstrzeł określonej ilości. Oczywiście różnie z tą ilością bywa...
Ale nie ma się co podniecać, gdyż wilki rzeczywiście podchodzą do zagród i porywają owce, kury i cały inny inwentarz. Po prostu Bieszczady są za małe. W dodatku ochrona środowiska kończy się wraz z linią "dash dot" pomiędzy Polską i wschodnim sąsiadem. NAleżałoby się zastanowić JAK rozwiązać sprawę odstrzału (czyli ściśle określonej ilości), a nie DLACZEGO. Bo wystarczy pójść na szlak zimą i schodzić z gór po zachodzie słońca - a wtedy DLACZEGO będzie bardziej niż jasne.
Poza tym jestem przeciwny odstrzałowi, ale umiem zrozumieć tych, którzy miszkają tam, gdzie śniegi uniemożliwiają dojazd nie tylko samochodów z piekarni ale nawet pługów śnieżnych.
@Bart - owszem, wilki podchodza do zagród, ale o wiele rzadziej niż się mówi. Co wiecej wystarczayłoby zabezpieczyć zagrody (fladry + pastuch elektryczy + pies pasterski) - w Beskidzie Żywieckim SDN "Wilk" edukuje w tym zakresie hodowców i jak się okazuje metody ochrony są bardzo, ale to bardzo skuteczne - na Żywieczcyźnie problem niemal znikł. Rzecz w tym, że MŚ choć ma większe możliwości niż organizacje pozarządowe nie za bardzo interesuje się zastosowaniem takiej metody. I nawet nie chce odpowiedzieć na pytanie czy planuje się tym zainteresować.
Pewnie znowu są zajęci projektowaniem resortowego kalendarza ze zdjęciami aktualnego ministra. A pie… wilki.
Nie wiem skąd taka krytyka. Wejdźcie na strone http://www.mos.gov.pl i zobaczycie że nie jest tak źle. a jakby ministerstwo wykupiło technologie do opracowania nowej strony, to pan Opolski wtedy podniósłby lament, że za nsasze podatki są wydawane grube pieniądze. A jeśli chodzi o ochrone wilka to wilki są bezpieczne tylko po naszej stronie, bo jak tylko wyściubi nos na Słowację, to tod razu jest do odstrzału. a to, że u nas jest pod ochroną tojest właśnie zasłu7ga jechanego przez was Ministerstwa środowiska. Tak samo jest z niedźwiedziem.U nas jest chroniony a na Słowacji nie. I zanm skrytykujecie Ministerstwo to najpierw sie zzastanocie
@Mach - ta "technologia" nazywa się klawiatura+znajomość alfabetu - wystarczy dopisać dwa słowa: "strona archiwalna". To raz.
Dwa - obywatel MA PRAWO dostepu do informacji. Prawo zagwarantowane konstytucyjnie. Pracownicy tego urzedu nie sa od parabolicznego lania na ludzi.
Trzy - jesli w centrum informacji o srodowisku sądzą, ze do zwierzat chronionych mozna strzelac na podstawie decyzji wojewody, to albo nie wiedza, ze w Poslce wilki sa chronione albo nie orientuja sie w przepisach istotnych z punktu widzenia resortu.
A co do ochrony - owszem, kiedys ministerstwo zatwierdzilo ochrone gatunkowa wilka (choc i wtedy trzeba mu bylo pomoc masowymi petycjami). Ale teraz co jakis czas dziala wbrew temu przepisowi i opinii biologow (!) badajacych drapiezniki.
A co do niedzwiedzi - w zeszlym roku miedzynarodowe protesty pomogly przerwac slowacki sezon polowan na niedzwiedzie. W tym roku niestety znow sie na nie poluje - ale zeszloroczny przyklad pokazuje, ze protesty mają sens.

| 20:02 | Wegetarianizm... |
| 16:54 | Problem z ruterem TP-Link na neostradzie... |
| 16:48 | Nie mogę" otworzyć" Opery... |
| 16:04 | problem z komputrem... |
| 14:04 | Klawisz enter błędnie działa w wordzie2003... |
| 12:51 | Problemy z zasięgiem... |
| 12:33 | Uroda... |
| 12:28 | Wirtualne zakupy... |
| 07:48 | Backmasking... |
| 01:33 | Zniknięcie GB ??... |