FashionStyle – startup o modzie spod rąk 18-latki

Rozmawiamy z Olą Sitarską, która na co dzień uczy się w liceum, a także ma nietypowe, jak na swój wiek, hobby - tworzenie startupów.

Rozmawiamy z Olą Sitarską, która na co dzień uczy się w liceum, a także ma nietypowe, jak na swój wiek, hobby - tworzenie startupów.

Nie dość, że nagrali podpalenie ptaka i zamieścili to nagranie w internecie, to jeszcze ułatwili policji dotarcie do siebie – takim wyczynem może się pochwalić trzech nastolatków z powiatu świeckiego. Można odnieść wrażenie, że chwalenie się w internecie okrucieństwem wobec zwierząt wcale nie traci na popularności.

Znęcanie się nad zwierzętami i pokazywanie tego na YouTube wydaje się niektórym osobnikom zabawne. Całe szczęście policja radzi sobie ze znalezieniem... ludzi, którzy mają takie hobby. Dowodem na to mogą być dwa przypadki z ostatnich dni – jeden polski, drugi kanadyjski.

Film przedstawiający umierającego konia pojawił się na YouTube. Najpierw poruszył obrońców zwierząt. Potem oburzyli się górale, bo film wywołał wiele negatywnych komentarzy pod ich adresem. Wiceburmistrz Zakopanego chce w tej sprawie interweniować, a w tle pojawia się pytanie: czy można, ot tak, opublikować tego typu film?

Firma Google zatrudniła kozy do koszenia trawy na terenie swojej siedziby w Mountain View. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że chodzi o ekologię i możliwość obcowania ze zwierzyną. A może tak naprawdę jest to kolejny objaw kryzysu? Czy kozy nie są brutalnie wykorzystywane?

Dobiegła końca internetowa akcja liczenia zwierząt domowych. Okazuje się, że najwięcej internautów posiada psy, koty i rybki. Najmniej popularne są sarenki i... surykatki.
Policja w Kanadzie zaczęła blokować strony internetowe, gdzie grożono śmiercią czwórce nastolatków, którzy usmażyli kota swojej znajomej w mikrofalówce. Okrutny czyn wywołał niespotykaną falę protestów i oburzenia tamtejszej społeczności online.