Tag ZeuS

Mobilny Zeus atakuje Androida

Android

Jedną z polecanych przez banki metod autoryzowania transakcji są wiadomości SMS z unikalnym hasłem. Zeus in the Mobile, w skrócie ZitMo, powstał z myślą o przechwytywaniu takich właśnie SMS-ów i do niedawna atakował tylko smartfony działające pod kontrolą systemów BlackBerry, Symbian oraz Windows Mobile. Teraz zagrożeni są także użytkownicy komórek z Androidem.

Platformy mobilne na topie u twórców zagrożeń

Platformy mobilne na topie u twórców zagrożeń

W miarę wzrostu popularności urządzeń opartych na platformie Android rośnie też ilość malware'u dla tego systemu. W pierwszym kwartale br. Android umocnił swoją pozycję jako drugie najbardziej zagrożone środowisko mobilne (po Symbianie), natomiast w klasyfikacji wszech czasów jest już trzecim środowiskiem mobilnym z największą liczbą malware'u, po Symbianie i Javie.

Zeus ciska piorunami w klientów polskich banków

Zeus ciska piorunami w klientów polskich banków

Zeus in the Mobile, w skrócie ZitMo, który od września ubiegłego roku straszył użytkowników bankowości internetowej za granicą, miesiąc temu dotarł do Polski, wywołując niemały popłoch w mediach. Okazało się, że zalecana przez wiele banków metoda autoryzowania transakcji z wykorzystaniem SMS-ów zawierających unikalne hasła nie jest tak bezpieczna, jak wcześniej sądzono. Mobilny Zeus potrafi je bowiem przechwytywać. Dziennik Internautów przygotował krótkie kompendium wiedzy na temat tego zagrożenia oraz porady jak się przed nim bronić.

Policja: uważaj na nowy phishing… i bądź legalny

policja logo

Klienci banków korzystający z kodów jednorazowych przesyłanych przez SMS powinni uważać na nową formę ataku phishingowego. Przestępcy korzystający z fałszywych stron banków mogą nie tylko uzyskać dostęp do konta, ale także do wrażliwych informacji znajdujących się w telefonie. Przy okazji policja namawia do legalności (sic!).

Spamerzy i cyberprzestępcy połączyli siły

znak przekreślony napis SPAM

Liczba wiadomości spamowych zawierających szkodliwe załączniki zwiększyła się prawie dwukrotnie w III kwartale 2010 r. i wynosiła średnio 4,6% - wynika z raportu firmy Kaspersky Lab. Dla porównania, w II kwartale odsetek ten stanowił 1,9%. Rekordowy udział szkodliwych załączników w ruchu pocztowym odnotowano na początku III kwartału - ponad 6,3%.