Wyniki Google’a: Czy koszty są pod kontrolą?

Koszty operacyjne wzrosły dwukrotnie szybciej niż przychody. Znacznie wzrosło zatrudnienie, kolejne kilka tysięcy osób zostanie przyjętych do pracy w tym roku. Czy firma na pewno ma koszty pod kontrolą?

Koszty operacyjne wzrosły dwukrotnie szybciej niż przychody. Znacznie wzrosło zatrudnienie, kolejne kilka tysięcy osób zostanie przyjętych do pracy w tym roku. Czy firma na pewno ma koszty pod kontrolą?

Usługa Microsoftu staje się coraz większym zagrożeniem dla Google.

Norweżka Therese Johaug jest najlepsza nie tylko w biegach narciarskich, ale i w rankingach popularności w sieci. Według wyszukiwarki 123people.pl informacji właśnie o niej najczęściej poszukiwali Polacy w marcu. Zaraz za Johaug - obiecujący aktor Jakub Gierszał z głośnej „Sali Samobójców”.

Wyszukiwarka od Microsoftu coraz bardziej zagraża Google.

Autouzupełnianie może mieć charakter obraźliwy - uznał po raz drugi włoski sąd, stwierdzając, że firma Google zniesławiła mieszkańca Półwyspu Apenińskiego.

Od wczoraj szefem Google jest Larry Page, jeden ze współzałożycieli firmy. To typ komputerowego maniaka, który skupi się na produktach i raczej nie będzie przyglądał się finansom, tak jak Eric Schmidt. Czeka go jednak niełatwy okres, bo rosną wyzwania Google na gruncie prawnym. Microsoft poskarżył się Komisji Europejskiej, a postępowanie w Federalnej Komisji Handlu też nie jest wykluczone.

Weteran procesów antymonopolowych zwrócił się do Komisji Europejskiej ze skargą na działania Google. Niewątpliwie Google jest monopolistą i może nadużywać swojej pozycji, ale skarga ze strony Microsoftu wygląda na desperacki krok.

W wynikach wyszukiwania Google zaczną się pojawiać przyciski +1, które będą służyć do polecania innym osobom danego wyniku. Z czasem przyciski trafią na różne strony WWW. Mówi się o konkurencie dla przycisku "Like" od Facebooka, ale to porównanie ma swoje wady.

Google ma sporo problemów na azjatyckim rynku. Poza częstą cenzurą wyszukiwarkowy gigant musi się mierzyć z wieloma lokalnymi projektami.

W sieci pojawił się zrzut z ekranu pokazujący stronę Facebooka z wyszukiwarką. Zaczęto mówić o poważnym zagrożeniu dla Google. Okazało się, że Facebook nie testuje wyszukiwarki, ale nikt nie ma wątpliwości, że Google miała się czego bać.