Powstaje wyszukiwarka dla e-commerce za 4 mln zł

Firma eo Networks rozpoczęła budowę wielofunkcyjnej wyszukiwarki opartej na zasadzie open source. Firma przeznaczy na projekt około 4 mln zł, z czego połowa pochodzić będzie z Unii.

Firma eo Networks rozpoczęła budowę wielofunkcyjnej wyszukiwarki opartej na zasadzie open source. Firma przeznaczy na projekt około 4 mln zł, z czego połowa pochodzić będzie z Unii.

W ciągu ostatniego roku Polacy najczęściej szukali w sieci informacji na temat firm z branży turystycznej i gastronomicznej - wynika z badania Millward Brown SMG/KRC dla Rzetelnej Firmy. Internet jest wykorzystywany przez konsumentów także do sprawdzania usług finansowych oraz ofert sklepów detalicznych i hurtowni. Tylko 4 proc. badanych nie szukało w internecie żadnych informacji na temat firm.

Szef Microsoftu zauważył, że Bing staje się coraz popularniejszy, a jego pozycję poprawia dodatkowo współpraca z Yahoo.

Prezes UKE udostępnił bazę danych dotyczących inwestycji telekomunikacyjnych w ramach działania 8.4.

Za usługą Google Buzz niewiele osób będzie tęsknić, ale jej zamknięcie jest faktem godnym odnotowania. W odstawkę pójdą też inne usługi Google'a, które wydawały się bardziej "hobbystycznymi" projektami. Chodzi m.in. o Google Code Search - wyszukiwarkę kodu na otwartych licencjach.

Firma prowadząca wiele witryn, które okrzyknięte zostały "farmami treści", zapowiada nadchodzące zmiany.

Taki rzekomo plan ma Jerry Yang, współzałożyciel Yahoo oraz posiadacz 3,63 proc. akcji firmy na dzień 2 kwietnia. Żadne rozmowy jeszcze prowadzone nie są, jednak zainteresowanie firmą jest duże.

Microsoftowi nie udało się kupić Yahoo w roku 2008. Teraz byłoby to możliwe i z doniesień Reutersa wynika, że w firmie z Redmond są zwolennicy takiego przejęcia. Miałoby ono sens choć z pewnością nie wywołałoby takich emocji, jak dwa lata temu.

Wyszukiwarkowy gigant kontynuuje swoją wojnę ze spamem. Część witryn, które ucierpiały podczas aktualizacji, trudno jednak zakwalifikować do tej kategorii.

Wyświetlanie reklamy w internecie na podstawie słowa odpowiadającego znakowi cieszącemu się renomą może być "elementem zdrowej strategii". Warunek jest taki, aby działanie to nie szkodziło funkcjom znaku towarowego, w tym jego reputacji - uznał Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który rozpatrywał kolejny spór dotyczący reklam w systemie Google.