Sony PSN powróci do Japonii dopiero po testach

Choć usługa Sony powoli powraca do sieci, nie wszędzie użytkownicy mają powody do radości.

Choć usługa Sony powoli powraca do sieci, nie wszędzie użytkownicy mają powody do radości.

Nietypowe radio internetowe z pewnością spodoba się wszystkim, którzy nie przepadają za obecnymi hitami.

Usługi japońskiego giganta wracają do sieci wcześniej niż spekulowano.

Duże możliwości usług chmurowych Amazona dostrzegli również cyberprzestępcy, którzy niedawno włamali się do Sony.

Pomimo jednego z największych w historii wycieków danych firma wciąż ma problemy z zabezpieczeniami.

Takie zarzuty sformułował jeden z amerykańskim senatorów. Firma odpowiada, że działała tak szybko, jak to tylko było możliwe.

Systemy są obecnie testowane i jeśli w ciągu najbliższych dni nie zostanie dokonany kolejny atak, usługa powinna ponownie wystartować.

To prawdopodobnie nie koniec i tak ogromnych już kłopotów japońskiego producenta konsol.

Producent konsol prawdopodobnie przez wiele miesięcy nie aktualizował oprogramowania na części serwerów, do których się włamano.

Grupa Anonymus odpowiedziała na zarzuty Sony sformułowane w liście do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie otwarte pozostają pytania o straty, odpowiedzialność za ich pokrycie, a także wpływ ataków na sprzedaż i wyniki finansowe.