RoboEarth to internet dla robotów, który połączy ich możliwości

RoboEarth to sieć, która umożliwia robotom wymienianie się informacjami i uczenie się od siebie. Będzie ona prezentowana na Uniwersytecie Technologicznym w Eindhoven, w Holandii.

RoboEarth to sieć, która umożliwia robotom wymienianie się informacjami i uczenie się od siebie. Będzie ona prezentowana na Uniwersytecie Technologicznym w Eindhoven, w Holandii.

Versaball to robotyczny manipulator, który nie jest wzorowany na ręce i nie chwyta niczego w sposób tradycyjny. Nie ma ustalonego kształtu, więc może dopasować się do różnych przedmiotów.

W tym roku naukowcy wytworzyli nowy zmysł u szczurów, a niedługo później połączyli elektronicznie ludzkie mózgi. Były też nowe osiągnięcia kosmiczne i propozycja stworzenia czegoś w stylu poczty pneumatycznej do przewozu ludzi. Przypomnijmy to sobie raz jeszcze.

Firma Boston Dynamics tworząca chodzące roboty, kojarzące się z maszynami AT-AT z Gwiezdnych Wojen, została przejęta przez Google. Nie oznacza to jednak, że szybko zobaczymy produkt Google będący robotem.

Jak sprawić, by robot zachował w wodzie dużą zdolność manewrowania bez mącenia wody? Naukowcy znów sięgnęli po rozwiązania matki natury i stworzyli robotycznego żółwia.

Robot przenoszący nóż może dźgnąć człowieka. Jak temu zapobiec? Naukowcy z Cornell University opracowali metodę "szkolenia robotów", która ma rozwiązać problem.

Wyobraź sobie zabawkowe autka na torze, sterowane smartfonem, zdolne do autonomicznej jazdy i wyposażone w wirtualną broń. To właśnie jest Anki DRIVE, przełom w dziecinie robotyki konsumenckiej.

Widzieliśmy już protezy rąk sterowane myślami, ale bioniczna noga to większe wyzwanie. Naukowcom z Chicago udało się ją stworzyć.

Mikro-robot, który może dostarczyć lekarstwo prosto do wybranego miejsca w ciele, został opracowany przez naukowców z Uniwersytetu Chińskiego w Hong Kongu.

Robotyczna proteza ręki może kosztować 11 tys. dolarów, ale dzięki nowym technologiom można stworzyć model za mniej niż tysiąc dolarów. Próba została podjęta w ramach projektu The Open Hand, który liczy na wsparcie internautów.