Anonymous atakują meksykańskie witryny

Internetowi aktywiści z grupy Anonymous protestują przeciwko propozycjom nowego prawa, które zakłada podatek związany z udostępnianiem plików w sieci.

Internetowi aktywiści z grupy Anonymous protestują przeciwko propozycjom nowego prawa, które zakłada podatek związany z udostępnianiem plików w sieci.

W najnowszym odcinku Webshake.tv zobaczycie relację z krakowskiej manifestacji zorganizowanej przeciwko ACTA.

Gdy polski rząd potwierdził zamiar podpisania dokumentu ACTA, internauci zorganizowali protest w sieci, co było zaskoczeniem głównie dla polityków, ale i komentatorów. Spodziewano się, że na wirtualnym proteście się skończy.

Grupa ok. 2500 osób protestowała przeciwko ACTA na placu Wolności w Poznaniu. Następnie zdemolowano biuro Platformy Obywatelskiej, a niektórzy ruszyli na Dworzec Główny, gdzie... skakali po peronach. W czwartek (26.01.2012 r.) protestujący przeciw ACTA byli liczniejszą grupą, niż dzień wcześniej.

W środowe popołudnie w Katowicach na placu przed Urzędem Marszałkowskim zebrało się około dwóch tysięcy głównie młodych ludzi, by zaprotestować przeciwko podpisywaniu przez Polskę ACTA. Niestety, oprócz osób, które bez względu na dzielące ich różnice poglądów wspólnie wyrażały swoje oburzenie, na miejsce przybyły też grupki usiłujące wykorzystać manifestację do własnych celów.

W Dzienniku Internautów zamieściliśmy już fotoreportaż z manifestacji przeciwko ACTA w Poznaniu, którą obserwował jeden z naszych redaktorów. Teraz chcemy pokazać, jak wyglądały protesty w innych miastach. Prezentujemy zdjęcia naszych Czytelników z Katowic, Szczecina, Warszawy i Płocka. Aktualizacja: dodaliśmy kilka zdjęć z Gorzowa Wielkopolskiego.

Były pochodnie, maski przypominające grupę Anonymous, race i setki ludzi krzyczących "ACTA STOP!" oraz kilkudziesięciu policjantów - tak wyglądała pierwsza manifestacja ws. ACTA w Poznaniu. Uczestnicy marszu postanowili przejść kilkaset metrów, a ostatni etap przebiec.

...a to wszystko w ramach sprzeciwu wobec podpisania przez Polskę ACTA. Mimo zapewnień ministra Radosława Sikorskiego o efektywnym odpieraniu ataków, nie wszystkie rządowe strony wróciły do pełnej funkcjonalności. Ujawniono też hasła do e-maili pracowników organizacji rządowych (choć CIR twierdzi, że są fałszywe).

Gorąca atmosfera wokół ACTA może nawet powstrzymać podpisanie porozumienia, ale nie rozwiąże głębszego problemu. Obywatele mają ograniczony dostęp do procesu stanowienia prawa, mimo że internet mógłby to zmienić. Możemy przecież w sieci czytać ustawy, dlaczego więc nie mielibyśmy ich komentować czy zgłaszać do nich uwag? Istnieją ciekawe propozycje dotyczące osiągnięcia tego celu.

Użytkownicy witryn społecznościowych organizują protesty przeciwko nowemu prawu w większości dużych miast - zauważył serwis Alert24. Pierwsza z nich odbyła się już wczoraj, inne planowane są na środę po południu.