Tag poufne dane

Co grozi użytkownikom serwisów społecznościowych

Co grozi użytkownikom serwisów społecznościowych

Jednym z najłatwiejszych do rozpoznania ataków skierowanych przeciwko użytkownikom portali społecznościowych jest tradycyjna metoda "wyławiania" loginów i haseł za pomocą fałszywych stron logowania. Nie jest to jednak jedyne zagrożenie czyhające na internautów korzystających z serwisów takich, jak Nasza Klasa, Facebook czy Twitter.

Co by było, gdyby nikt nie uwierzył, że Ty to Ty

Co by było, gdyby nikt nie uwierzył, że Ty to Ty

Cyberprzestępczość już od dawna koncentruje się na kradzieży wielu rodzajów informacji, m.in. danych bankowych czy informacji pomagających w kradzieży tożsamości, takich jak numer prawa jazdy czy paszportu, nazwisko panieńskie matki, data i miejsce urodzenia itp. Istnieją już podziemne fora, na których takimi informacjami handluje się jak towarem, a tożsamość (do celów oszustw finansowych związanych z pożyczkami, kartami kredytowymi itp.) można kupić za jedyne 10 dolarów.

Wykorzystanie serwisów społecznościowych w firmach a bezpieczeństwo

Wykorzystanie serwisów społecznościowych w firmach a bezpieczeństwo

W chwili uruchomienia pierwszych serwisów społecznościowych, takich jak MySpace i Facebook, wiele firm postrzegało je jako element rozpraszający pracowników i decydowało się na ich zablokowanie. Wraz z pojawieniem się kolejnych platform, m.in. Twittera, przedsiębiorcy zaczęli dostrzegać potencjał kryjący się w możliwości wykorzystania tego typu stron do celów biznesowych, nie zawsze jednak pamiętając o związanych z nimi zagrożeniach.

Hackowanie na żądanie

Hackowanie na żądanie

Witryny oferujące włamania na konta użytkowników Facebooka, MySpace oraz ICQ odkryli eksperci z PandaLabs. Koszt pozyskania danych dostępowych do cudzego profilu wynosi 50-100 dolarów, opłacić "usługę" można za pośrednictwem Western Union.