Tag katastrofa

Oszuści podszywają się pod… Jarosława Kaczyńskiego

ręka wyciąga pieniądze z kieszeni

„Nazywam się Jarosław Kaczyński, brat Lecha Kaczyńskiego, prezydenta, który zginął w katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010 roku. (...) Lech przed śmiercią zainwestował w Chinach 35 mln dolarów” - można przeczytać w krążącym po sieci mailu, napisanym po angielsku i wysłanym z adresu mrjaroslawkaczynski@yahoo.com. Autor listu poszukuje osoby, która mogłaby mu pomóc w zainwestowaniu wspomnianej wyżej kwoty. Jest to klasyczny przykład oszustwa zwanego nigeryjskim szwindlem.

Internetowa socjotechnika w sytuacjach kryzysowych

Internetowa socjotechnika w sytuacjach kryzysowych

Już na trzy dni po katastrofie samolotu z Prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie aż siedem z dziesięciu pierwszych wyników wyszukiwania "Tupolev 154 crash" w Google opatrzonych było ostrzeżeniem „Ta witryna może wyrządzić szkody w Twoim komputerze”. Żerujących na tragedii śmiałków trzeba było usuwać z serwisu aukcyjnego Allegro, nie zabrakło szemranych ofert wysyłanych przez SMS, uaktywnili się spamerzy. Wszystko według tego samego, co zawsze, scenariusza.

Operatorzy jednoczą się przeciw „SMS-owym hienom”

Sony Ericsson Naite

Strony z kondolencjami mnożą się, jak grzyby po deszczu - informują redakcję Dziennika Internautów Czytelnicy. Oszuści zza granicy starają się wykorzystać katastrofę prezydenckiego samolotu do rozprzestrzeniania fałszywych antywirusów, typowo polską specjalnością zdaje się być jednak naciąganie na Premium SMS-y. Problem zauważyli nawet operatorzy.

(akt.) Cyberprzestępcy żerują na internautach zainteresowanych katastrofą

wirus w kodzie

Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku, jak każde istotne wydarzenie na arenie międzynarodowej, przyciągnęło uwagę cyberprzestępców. Obok strony wyłudzającej pieniądze w zamian za umieszczenie wpisu w księdze kondolencyjnej, o której informowaliśmy wczoraj, powstało sporo witryn służących do rozpowszechniania szkodliwego oprogramowania, w tym także fałszywych antywirusów.

Złóż kondolencje, wyślij SMS, czyli żerowanie na katastrofie prezydenckiego samolotu

Złóż kondolencje, wyślij SMS, czyli żerowanie na katastrofie prezydenckiego samolotu

Ciężko uwierzyć, do czego ludzie się posuną dla pieniędzy - napisał do redakcji Dziennika Internautów jeden z Czytelników, który kilkanaście godzin po katastrofie w Smoleńsku natrafił w internecie na stronę umożliwiającą złożenie kondolencji. Mają one zostać wydrukowane w księdze kondolencyjnej udostępnionej przed Pałacem Prezydenckim. Aby do tego doszło, trzeba jednak wysłać Premium SMS o wartości ponad 30 zł.