Już wiadomo, kto kupił bitcoiny Silk Road

Już wiadomo, komu udało się kupić bitcoiny, które władze USA przejęły po zamknięciu Silk Road. To znany inwestor, który chce wykorzystać wirtualną walutę do rozwijania nowych usług.

Już wiadomo, komu udało się kupić bitcoiny, które władze USA przejęły po zamknięciu Silk Road. To znany inwestor, który chce wykorzystać wirtualną walutę do rozwijania nowych usług.

Dopóki któryś kraj nie zacznie akceptować bitcoina jako waluty, nie ma co liczyć na to, że stanie się on popularny na masową skalę. Mimo to liczba osób korzystających z elektronicznej waluty będzie rosła. I choć anonimowość dysponentów bitcoinów rodzi ryzyko prania brudnych pieniędzy, to na świecie podejmowane są jednak inicjatywy, które mają ograniczyć anonimowość użytkowników. To istotne również z podatkowego punktu widzenia.

Bitcoiny warte niemal 18 mln dolarów, zatrzymane po zamknięciu Silk Road, zostaną wystawione na sprzedaż. Wzięcie udziału w aukcji wymaga wpłacenia kaucji w wysokości 200 tys. dolarów.

Facebook przez wielu użytkowników używany jest do bezpośredniej komunikacji, zastępując m.in. e-mail. Dobrze wiedzą o tym cyberprzestępcy, którzy coraz częściej wykorzystują nawyki internautów do swoich celów. Jak donoszą czytelnicy serwisu Niebezpiecznik, w popularnym portalu społecznościowym pojawiły się ataki w postaci wiadomości z załącznikiem, które przesyłane są od znajomych.

Bitcoin to nie pieniądze, tylko mienie - uznał amerykański urząd podatkowy. To wpływa na kwestie podatkowe, bo trzeba uwzględnić w podatkach zmieniającą się wartość Bitcoin.

Nie minęło dużo czasu od upadku Mt.Gox, a kolejna giełda Bitcoinów - Vircurex - zamraża wypłaty by bronić się przed ostatecznym upadkiem.

Mt. Gox, zamknięta niedawno giełda Bitcoin, jakimś cudem odnalazła 200 tys. BTC. Dobra wiadomość, choć wciąż brakuje o wiele większej kwoty.

Szef bitcoinowej giełdy Mt.Gox został oskarżony przez hakerów o dokonanie oszustwa. Korzystając z jego bloga opublikowali oni pliki, które mają być na to dowodami.

Wczoraj Newseek pochwalił się zdemaskowaniem twórcy Bitcoin. Opublikowano nawet zdjęcie jego domu, ale dziennikarze mogli się mylić. Narażono spokój i bezpieczeństwo człowieka w imię demaskowania twórcy, który ma prawo być anonimowy.

Upadek Mt.Gox nie był jedyną w ostatnim czasie efektowną utratą Bitcoinów. Okradziono też pewien inny serwis, ale kto by się tym przejmował? Kryptowaluta wzbudza rosnące zainteresowanie, amerykański polityk chce zakazania dolarów, a Newsweek chwali się, że udało mu się dotrzeć do jej twórcy.