BTJunkie kończy działalność, będą kolejni?

Przymierzają się do tego także dwa kolejne serwisy z pierwszej dziesiątki. Zatrzymanie Kima Dotcoma, a także podpisanie ACTA znacząco wzmogły niepokój w branży p2p.

Przymierzają się do tego także dwa kolejne serwisy z pierwszej dziesiątki. Zatrzymanie Kima Dotcoma, a także podpisanie ACTA znacząco wzmogły niepokój w branży p2p.

94% ankietowanych uważa, że polski rząd nie powinien był podpisywać porozumienia ACTA – wynika z wstępnych wyników badania prowadzonego przez Polsko-Japońską Wyższą Szkołę Technik Komputerowych.

Jeśli debata tocząca się w kraju dostarczy dostatecznych argumentów, by nie ratyfikować ACTA , Polska tego nie zrobi. Jeśli argumenty w debacie nie będą przekonywujące, ratyfikacja nastąpi. Co istotne, polski rząd chce opublikować dokumenty będące w jego posiadaniu - czytamy na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, które opublikowało zobowiązania rządu po wczorajszej debacie.

Emil Boc właściwie nie jest już premierem Rumunii, ale jeszcze przed odejściem przyznał, iż nie miał wielu informacji na temat okoliczności podpisania ACTA przez jego kraj. To rozbrajający przykład szczerości, który rzuca nie najlepsze światło na podpisanie ACTA przez Polskę.

Ten, kto śledził wczorajszą debatę w sprawie ACTA, już wie, że obserwowanie podobnych debat może być zwykłą stratą czasu. Ja wyciągnąłem z niej tylko jeden, bardzo przykry wniosek - politycy naprawdę nie rozumieją podstawowych pojęć, ale najgorsze jest to, że nawet nie starają się ich zrozumieć.

"Poziom napięcia w Polsce jest ponad średnią europejską. Za granicą jest to debata bardziej ekskluzywna" - stwierdził premier Donald Tusk, kiedy debatujący z nim obywatele wspomnieli o manifestacjach przeciwko ACTA w całej Europie. Być może nie wiedział, że 6 lutego również czeski rząd - w reakcji na protesty - wstrzymał ratyfikację porozumienia.

O godz. 14:00 powinna się rozpocząć debata o ACTA zaplanowana przez Kancelarię Premiera. Internauci mogą ją śledzić i nawet zadawać pytania.

Atakowanie tez, które nie mają większego znaczenia, lub sprowadzanie skomplikowanych kwestii do kilku zdań - to największy problem w rozmowach dotyczących ACTA. W dniu debaty, jaka ma się odbyć u premiera, warto zwrócić uwagę na te błędy.

ACTA, SOPA, samoregulacja... to tylko elementy układanki, która ostatecznie ma ustalić nową zasadę - pobieranie utworu na własny użytek jest przestępstwem, piractwem. Warto jednak przypomnieć, że my już płacimy "podatek od piractwa". Chodzi o tzw. opłaty CL stanowiące część ceny czystych płyt, nagrywarek, kserokopiarek. Ten haracz na rzecz posiadaczy praw autorskich płaci nawet policja. Czy dyskusji o prawie autorskim nie powinno się zacząć od rewizji opłat CL?

Na "obywatelskiej debacie dotyczącej wolności i praw w internecie", organizowanej na szybko przez premiera, nie pojawią się organizacje społeczne mające w tej sprawie najwięcej do powiedzenia. W oświadczeniu przygotowanym dziś podczas Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu czytamy: "w świetle kontrowersji, jakie narosły wokół tematu ACTA, uważamy, że warunkiem niezbędnym do prowadzenia tej debaty w sposób uczciwy jest jej pełna jawność i otwartość". Tych dwóch czynników w działaniach rządu nadal brakuje.