Gmail: Wzrost o 43 procent
Gmail rośnie w najlepsze. W ciągu roku liczba użytkowników wzrosła o 43 procent. Czy konkurentom uda się odeprzeć atak prącej do przodu firmy Google?
Gmail rośnie w najlepsze. W ciągu roku liczba użytkowników wzrosła o 43 procent. Czy konkurentom uda się odeprzeć atak prącej do przodu firmy Google?

Szukanie złotego środka w świecie wyszukiwarek wciąż trwa. Pod naciskiem obrońców prywatności kolejna firma skróciła czas, przez jaki możliwe będzie częściowe zidentyfikowanie internautów. Pytanie tylko, kiedy odbije się to na jakości świadczonych usług.
Kolejne firmy właśnie ogłosiły plany redukcji zatrudnienia. Kryzys finansowy coraz mocniej daje się we znaki nawet potentatom rynkowym.
Mimo że rok 2008 to przede wszystkim wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i Igrzyska Olimpijskie w Pekinie, to coś innego przykuło uwagę internautów.

Jerry Yang przestanie być dyrektorem generalnym Yahoo Inc. Ustąpi ze stanowiska, gdy znajdzie się jego następca. Widać rada nadzorcza nie była w pełni zadowolona z wyników firmy.

W czerwcu pojawiły się informacje o wejściu Yahoo na polski rynek. Na razie nic z tego nie wyszło. Dyrektor Działu Rozwoju Sprzedaży w Yahoo Marvin Liao przyznał w wywiadzie dla Internet Standard, że Yahoo obserwuje polski rynek, ale postrzega go jako obszar trudny, na który nie da się łatwo wejść.

"Najlepszą rzeczą dla Microsoftu byłoby kupienie Yahoo" – powiedział CEO Yahoo Jerry Yang na konferencji Web 2.0 Summit w San Francisco. Te słowa mogą brzmieć zabawnie po tym, jak na początku roku pionier internetu odrzucał atrakcyjne oferty od Microsoftu, a wartość portalu spadła.

Nie dojdzie do porozumienia reklamowego między dwoma największymi firmami w branży. Google w obawie przed regulatorami wycofała swoją ofertę.

Umowa reklamowa między Google i Yahoo! wykończy konkurencję i znacznie ograniczy prywatność internautów - ostrzega US Public Interest Group w piśmie wysłanym do Prokuratora Generalnego USA.

Google, Yahoo i Microsoft przedstawią dziś nowy kodeks postępowania dotyczący współpracy z krajami, w których internet jest cenzurowany. Do tej pory firmy te bez oporów współpracowały przy cenzurze, a Yahoo nawet pomogło w osadzeniu więźniów politycznych. Teraz być może się to zmieni.