Google ma problemy w Hiszpanii

Także w Hiszpanii firma Google ma kłopoty w związku z podejrzeniem nielegalnego zbierania danych o użytkownikach internetu w ramach przygotowań do uruchomienia usługi Street View.

Także w Hiszpanii firma Google ma kłopoty w związku z podejrzeniem nielegalnego zbierania danych o użytkownikach internetu w ramach przygotowań do uruchomienia usługi Street View.

Mimo że Google zastosowała nadzwyczajne środki, mające chronić prywatność Niemców, nie brak głosów krytyki pod adresem amerykańskiej firmy. By jej wizerunek jeszcze bardziej nie ucierpiał, powinna niezwykle uważać na każdy swój krok.

Policja południowokoreańska przeszukała we wtorek biura firmy Google w Seulu w związku z podejrzeniem nielegalnego zbierania danych o użytkownikach internetu w ramach przygotowań do uruchomienia usługi Street View w Korei Południowej.

Drugie postępowanie zakończyło się pozytywną dla Google decyzją. Tym razem na Dalekim Wschodzie. Firma zobowiązała się jednak do skasowania wszelkich zebranych danych.

Informacje, w których posiadanie weszła Google nie naruszyły i nie naruszą niczyjej prywatności - do takiego wniosku doszło brytyjskie Biuro Komisarza ds. Informacji w sprawie zbierania przez amerykańską firmę danych z sieci Wi-Fi.

To pierwsze wyniki prowadzonego we Francji dochodzenia w sprawie zbierania przez Google danych z niezabezpieczonych sieci Wi-Fi. Firmie może być coraz trudniej się wybronić.

Prokuratorzy z większości amerykańskich stanów są zainteresowani wyjaśnieniem okoliczności zbierania przez Google prywatnych danych z niezabezpieczonych sieci bezprzewodowych. Dołączyć chcą tym samym do władz kilku europejskich krajów oraz Australii.

Sprawy dla Google przybierają coraz gorszy obrót. Sprawą szpiegowania internautów zajmie się bowiem australijska policja, która zbada, czy firma nie złamała prawa w zakresie zbierania informacji.

Amerykańska firma wybrała mniejsze ryzyko i zgodziła się na współpracę z władzami trzech europejskich krajów. W Niemczech groził jej poważny proces. Mimo tego reputacja Google mocno ucierpiała.

Francja i Włochy to kolejne państwa, które zamierzają bliżej przyjrzeć się działaniom firmy Google w zakresie zbierania przez firmę zdjęć do usługi Street View. Wszystko przez monitorowanie sieci Wi-Fi.