MySpace przejmuje iLike

Wczoraj MySpace oficjalnie ogłosił zakup serwisu iLike. Warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione, jednak nieoficjalnie mówi się, że MySpace wyłożył na stół około 20 milionów USD.

Wczoraj MySpace oficjalnie ogłosił zakup serwisu iLike. Warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione, jednak nieoficjalnie mówi się, że MySpace wyłożył na stół około 20 milionów USD.
Około 20 milionów dolarów ma kosztować MySpace przejęcie serwisu iLike. To witryna skupiająca już ponad 50 mln zarejestrowanych miłośników muzyki, którzy dzielą się wrażeniami odnośnie słuchanych utworów.

Arcybiskup Westminsteru, stojący na czele angielskich i walijskich katolików, ostrzegł przed zgubnym wpływem serwisów społecznościowych, poczty elektronicznej oraz telefonów komórkowych na relacje międzyludzkie.

W ciągu zaledwie jednego miesiąca liczba modyfikacji robaka Koobface, atakującego serwisy społecznościowe, wzrosła z 324 (pod koniec maja) do niemal 1 000 (pod koniec czerwca).

Większe od spodziewanych cięcia zatrudnienia, a także likwidacja części zagranicznych biur - w ten sposób MySpace ma poprawić swoją sytuację finansową.

Nawet 1/3 pracowników serwisu MySpace może stracić pracę. Taką decyzję ma wydać w najbliższym czasie jego właściciel - Fox Interactive Media.

Dziewięć dni później już siedział w areszcie. Mowa o 27-letnim mieszkańcu USA, który w styczniu br. obrabował Security Federal Bank w North Augusta (USA), a następnie pochwalił się swoim "wyczynem" w serwisie MySpace.com.
Pobieranie na dysk teoretycznie niedostępnych zasobów z YouTube, MySpace oraz innych multimediów - to zadanie nowego, darmowego internetowego narzędzia Farkie. Można za jego pomocą ściągać ze stron internetowych nie tylko muzykę i filmy, ale również skrypty, obrazki, aplikacje, gry, animacje flash czy arkusze stylów.

Porozumienie między wytwórniami mucznymi a jednym z serwisów społecznościowych miało być lekiem na nielegalne pobieranie muzyki z internetu. Na zmianę zachowań internautów trzeba jednak trochę poczekać, tymczasem przemysłowi muzycznemu brak cierpliwości.

50 tys. euro i trzymiesięczna pomoc specjalistów - takie nagrody czekają na zwycięzców corocznego spotkania Speedcamp w Londynie. Dodatkowo laureaci mogą wymienić się doświadczeniem z pracownikami Google, Skype czy MySpace.