To nie jest dobry pomysł - na projekt pod patronatem UE można wydać i 100 mld euro i nic z tego nie wyniknie. Na szczęście USA mają w tej chwili dość ograniczone możliwości kontrolowania całego internetu, jedynie kilka firm amerykańskich ma w tej chwili dominującą pozycję na rynku, ale to się może szybko zmienić. Google z Bingiem będą cenzurować wyniki? Ludzie przerzucą się na jakieś Baidu czy inne Yandeksy - te firmy na pewno chętnie weszłyby np na europejski rynek. PayPal będzie na żądanie reżimu zabierał wybranym serwisom ich zarobki? Bardzo szybko wyrośnie mu sensowna konkurencja, to samo z amerykańskimi operatorami kart kredytowych. Tą ustawą władze USA mogą zaszkodzić tylko swoim obywatelom i swoim firmom.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.