RiccoVPN nie ukrywa adresu IP tylko maskuje adres w czasie korzystania z portu 80 (przeglądania internetu) w innych przypadkach np. P2P nasz adres widoczny jest jak na dłoni.
Dotyczy to zarówno wersji darmowej jak i płatnej. Naprawdę nie wiem komu taki program jest potrzebny. Daje złudzenie anonimowości więc pewnie przyda się tym którzy chcą nas śledzić.
PS. Przez ten program dostałem ostrzeżenie od polskiego oddziału RIAA.

"Program wspiera wszystkie wersje Windowsa powyżej Win XP SP3."
Shotgun w stopę.
Są podobieństwa między TOR'em i PP, takie że my nie mamy jego wad. TOR jest uzależniony od exit nodes - my ich nie potrzebujemy. W TOR'ze cały ruch sieciowy idzie przez te 'nody wyjściowe', czyli jest to bardzo niebezpieczne dla użytkownika, wg niektórych wymaga nawet jaj ze stali: http://p10.h(...)nod.html
TOR wylicza raz stałą trasę kierowania ruchu do najbliższego exit node, jak szybko to działa? Wolniej niż GPRS. Instalacja jak dla mnie pozostawia wiele do życzenia, w mojej ocenie to nie powinien być quiz "co dalej?". Co kto lubi - dlatego nasz program ma 1 button: "ON".
Skaner to tylko demo. Głupio by wyglądało, gdybyśmy robili naszym użytkownikom to przed czym ostrzegamy i co zwalczamy.
Rozumiem, że ta usługa robi coś podobnego jak TOR (the onion router), z tym, że w przypadku tora nie ma obowiązku stawania się pośrednikiem dla obcych połączeń (co może być kłopotliwe jeśli ktoś korzystając z naszego IP coś przeskrobie), no i źródła tora są otwarte dzięki czemu wiadomo, że nie ma żadnych tylnych drzwi.
Popracujcie też nad listą dostępnych platform bo na razie jak widzę działa to tylko na windowsach (i to też jedynie niektórych) - Tor działa na dosłownie wszystkim nie tylko desktopowy windows/linux/macos ale i wszelkie tablety i wiele różnych telefonów komórkowych.
„Skaner” rzeczywiście do niczego, poprawnie podał tylko IP - co więcej z próby przypisania mojego całkowicie jawnego IP do miasta wyszła kompromitacja (znajduje się w Gdańsku a skaner twierdzi, że w Lublinie)
Tymczasem moja przeglądarka podawała wiele informacji z których „skaner” nie zrobił żadnego użytku, jak np preferowany przeze mnie język.
Mimo jak widać sporych wad życzę powodzenia, każda konkurencja i alternatywa to dobra rzecz, Jak się kiedyś pojawi klient pod linuksa to z pewnością przetestuję.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.