BTW. Panie kierowniku a nie panie prezesie.
No chyba że mówimy o różnych reklamach ;)
Co do jakości jedzenia w McD - co by o nich nie mówić, przynajmniej człowiek ma pewność że się nie zatruje ;) Mają swoje standardy i bardzo rygorystycznie ich przestrzegają.
Zaś jeśli chodzi o terminale - to jakaś kpina :) Kasjerzy teraz używają kas na korbkę? Nie - używają właśnie terminali. Twierdzenie że klient bywający sporadycznie w McD obsłuży ten terminal szybciej niż pracownik to bzdet tak niesamowity że szkoda gadać :) Nawet gdyby było menu z zestawami na pierwszym ekranie, i gdyby obsługa była sprawna - to każda osoba która będzie chciała coś mniej typowego, zapcha kolejkę tak że wszelkie potencjalne zyski w czasie diabli wezmą :)
Krótko mówiąc: mogliby szczerze powiedzieć że chodzi o koszty, a nie gadać bzdury o szybszej obsłudze.
LOL, przeciez oni od poczatku swego istnienia traktuja ludzi jak terminale, wiec roznica bedzie symboliczna ...
A generalnie mowi sie na to zwykle "wyzysk pracownika". Terminal elektroniczny nie marudz i nie oczekuje ludzkiego traktowania, bo nie jest czlowiekiem.
Ciekawe co teraz powie ten dumny z siebie i swojego stanowiska Pan Prezes z reklamy McD's?
"[...] a teraz terminale mowią do mnie PANIE PREZESIE "
"będzie mogła robić coś innego"
Pewnie. Będzie mogła iść po zasiłek albo żebrać na ulicy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.