Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~koliber

    Mam lepsze rady:

    1. Nie korzystaj z karty kredytowej.
    2. Przekaż powyższą radę rodzinie, znajomym oraz wszystkim, którym dobrze życzysz.
    3. Jeśli myślisz inaczej, to znaczy, że nie rozumiesz oferty banku.

    09-04-2011, 22:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~boka

    Trzeba pamiętać, że za nie swoje się płaci. Banki wydają dają Ci kartę bo wiedzą, że prędzej czy później na tym zarobią. Głupich nie brakuje

    09-04-2011, 22:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    Z karty kredytowej korzystaj tylko i wyłącznie jeśli wiesz co robisz. Można ją wykorzystywać np. do dostarczania pieniędzy na lokaty jednodniowe i/lub płacić kartą za zakupy zamiast gotówką. Ale jeśli uważasz, że potrzebny ci jest kredyt oferowany przez bank, na sfinansowanie twoich wydatków, to lepiej z niego nie korzystaj.

    09-04-2011, 22:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • DanielDryzek
    m
    Użytkownik DI DanielDryzek (34)

    Dokładnie tak jak pisze Koliber :) Nie korzystaj z karty kredytowej - wyjdziesz na tym bardzo dobrze. Ja nigdy takiej karty nie miałem. Debetowe w zupełności wystarczają. Pamiętaj - wydawaj tylko pieniądze, które faktycznie masz!

    09-04-2011, 23:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Greg
    [w odpowiedzi dla: ~koliber]

    U nas jeszcze tak źle nie ma, ale poszukaj sobie co to jest Credit Score lub podobne w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Jeśli zarabiasz na tyle dużo, że nigdy nie będziesz potrzebował kredytu, to super. Ale jeśli Cię przyprze do muru, to bez regularnego korzystania z karty kredytowej, pomniejszych kredytów, rat itp (oczywiście spłacanych w terminie), twój Credit Score będzie na poziomie "nic o Tobie nie wiemy" i nie dostaniesz żadnej pożyczki.
    I w ten właśnie sposób banki nakręcają sobie klientów i pomagają się zadłużać całym narodom.

    09-04-2011, 23:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • marekbroclawik
    m

    Kredyt zaciągany poprzez kartę kredytową, jest jednym z najdroższych na rynku. Są jednak sposoby by nie płacić odsetek o ile umowa zawarta o kartę kredytową przewiduje taki okres. Przeważnie jest to 56 dni. Jeżeli spłata zadłużenia na karcie w przeciągu tego terminu zostanie uregulowana - nic nie zapłacimy.

    10-04-2011, 00:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~assystent

    Jednoczesne umiejętne korzystanie z kredytówki, rachunku oszczędnościowego (nie ROR-a) i lokat pozwala na zarobienie małych pieniędzy. Małych, ale zawsze, 20 złotych miesięcznie za parę kliknięć, to też jest coś.

    10-04-2011, 09:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Nie używawm żadnej karty, szanuję czas swoich bliźnich, nie szanuję zaś bandy bankowych pasożytów i oszustów.
    Przy obecnym archaicznym systemie rozliczeń bezgotówkowych - np. kasy "Tesco" - każdy karciarz to utrapienie dla stojących w kolejce. Ja, gdy przygotuję z góry kwotę do zapłacenia czekając, zajmuję miejsce przy kasie 30-50 sekund, karciarz - kilka, czasem nawet 10 minut, swoimi podpisami, procedurami i wydziwianiem.

    Ludzie - szanujcie czas swych bliźnich, nawet w ogłupiającej pogoni za "nowoczesnością"...

    10-04-2011, 11:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bankSter

    karta kredytowa to nic innego jak kredyt!!! Uważajcie, bo banki mają w polskim systemie prawnym przewagę nad zwykłym człowiekiem. Mogą zrobić sprawę sądową za naszymi plecami!!! I dostaniecie wyrok od kt.możecie się odwołać.JAK przegapicie termin, to nawet jeśli macie rację,to i tak zlicytuje was komornik. Taka XXI wieczna forma "sprawiedliwości" i państwa obywatelskiego...

    http://abcko(...)jny.html

    10-04-2011, 12:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Polecam dokument "Money as Debt". Łatwy do odnalezienia - z polskimi napisami.

    10-04-2011, 13:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~123

    Używam kredytówki od przynajmniej 7 lat. Nie kosztowało to mnie ani złotówki. A parę złotych trzymając w tym czasie pieniądze na lepiej oprocentowanych rachunkach zarobiłem. I jakieś gadżety (torba podróżna, termos, odkurzacz do samochodu - itp) dostałem.
    Wszystko jest dla ludzi. A jeśli płacimy kredytówką z zachowaniem rozwagi i mamy na nasze wydatki pokrycie w środkach w banku - problemu nie ma, spłacamy w grace periodzie i jest cacy. Kredytówka to nie diabeł wcielony ani też nie lekarstwo na wszytskie problemy. To tylko narzędzie - od nas i od naszych umiejętności zależy jak z niego korzystamy.

    10-04-2011, 14:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Karta kredytowa ma na celu zrujnowanie finansowe konsumenta. Nie stać Cię na zakupy? To na kredyt nie stać Cię tym bardziej.

    10-04-2011, 20:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie
    [w odpowiedzi dla: ~internauta]

    Bzdura! Gdzie to TESCO?! Chyba w Koziej Wólce! Regularnie płacę w Tesco kartą i nigdy nie trwa to dłużej niż 30-40 sekund - szybciej niż gotówką! Poza tym zapominasz, że powoli wchodzą "zbliżeniówki" i wtedy płatność kartą (do 50 zł) będzie trwała 2-5 sekund!

    10-04-2011, 21:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • DanielDryzek
    m
    Użytkownik DI DanielDryzek (34)

    Ponadto - im więcej osób płaci kartami tym droższe są produkty. Sklepy płacą 1,5-2,5% za obsługę kart. Te opłaty są wliczane w cenę produktu, a ponoszą je również ci co płacą gotówką.

    10-04-2011, 23:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Solo
    [w odpowiedzi dla: DanielDryzek]

    Zapominasz że za obsługę gotówki też się płaci. trzeba ją wywieźć, z kas do banku. Jest potrzebna ochrona, specjalny samochód , to kosztuje czasem nawet więcej niż 1,5-2%.

    11-04-2011, 09:00

    Odpowiedz
    odpowiedz

RSS