Komentarze:

  • ~megii

    Mam pytanie - dlaczego dystrybutor narzuca minimalną cenę biletu? Ceny biletów są i tak zawyżone w stosunku do zarobków. Niszowe filmy,które są wyświetlane na małej sali (malutkiej) są w takiej samej jak te kasowe na dużej, a jakość odbioru jest nieporównywalne gorsza. Niestety nie mogę liczyć na to, że te filmy zostaną chociaż raz wyświetlone na dużej sali.

    05-10-2011, 10:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kasztkl

    heh arekk i master świetne wypowiedzi,

    na pierwszy rzut oka rzuciło mi się poszedł se chłop do multipleksu... i jeszcze pewno na żadnym festiwalu filmowym nie był,, że czuł sie oburzony,odurzony a w szczególności zaskoczony.. jak tak może byś 3. napisów a jeden film?!

    a tutsaj aż przytoczę .. "~olewka

    Ściągać z netu i olać kina. Będzie lepiej jak zacznie spadać sprzedaż. Chociaż i tak oleją w Polsce, bo te przesunięcia z premierami pewnie zostaną. W USA są najpierw, logiczne, najwiecej ludzi tam ogląda i największe wpływy. A z Polski jak mają grosze w porównaniu do USA to po co maja cos zmienia, i tak mało na tym zarabiają (cena biletów spora, ale ilość osób łącznie mała)." najśmielszy wyraz braku smaku , braku oceny doznań przy użytkowaniu różnych nośników...

    ja dodam od siebie że byłem bardzo zaskoczny.. gdy [i to niestety nie raz] znalazłem się w kinie [studyjnym - pod baranami] i mi tu pusczają kopie z płytki jakiejś...
    KOPERNIK MIAŁ RACJĘ GORSZY PIENIĄDZ WYPIERA LEPSZY PIENIĄDZ.. :(((

    13-08-2011, 01:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Depi

    Prawo autorskie to NIE JEST własność. To jest właśnie ustawowo przyznany monopol w eksploatacji danego dzieła. Nazywanie tego własnością jest semantyczną manipulacją, którą narzucają społeczeństwu koncerny medialne.

    25-05-2011, 22:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~superfaktu.eu

    MONOPOL jest na każdym kroku. Wspólnie ze znajomym kupiliśmy prawa do wydania w Polsce filmu po czym żadna z dużych sieci handlowych nie chciała ich sprzedawać. Informowano nas ze jak będziemy mieli kilka tytułów do zaoferowania to możemy złożyć swoja propozycje co w praktyce oznacza że jest blokada dla małych firm które by chciały dostać się na rynek.

    30-04-2011, 09:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olewka

    Ściągać z netu i olać kina. Będzie lepiej jak zacznie spadać sprzedaż. Chociaż i tak oleją w Polsce, bo te przesunięcia z premierami pewnie zostaną. W USA są najpierw, logiczne, najwiecej ludzi tam ogląda i największe wpływy. A z Polski jak mają grosze w porównaniu do USA to po co maja cos zmienia, i tak mało na tym zarabiają (cena biletów spora, ale ilość osób łącznie mała).

    25-04-2011, 00:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy