
Nie korzystam z Chrome, i korzystać nie będę, bo regulamin podczas instalacji Chrome zmusza mnie do kliknięcia na przycisk NIE. Poza tym niech Google nie zpaomina, że farmy treści tworzone sa głownie przez ludzi SEO. A gdyby nie pozycjonerzy, ludzie przesiedli by się na inne wyszukiwarki.
"Dodatkowo informacje o blokowanych linkach są przesyłane do Google, gdzie dane takie będą poddawane analizie, po czym często wskazywana witryna może zniknąć z wyników wyszukiwarki dla wszystkich użytkowników." - google tego nie potwierdza, odsyłam do http://www.cezzy(...)-google/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.