Zauważcie że Chiny tak na prawdę cenzurują i blokują po kolei wszystko co jest Made in USA, oraz Made in EU. Ciekawe że to nie działa w druga stronę i my nie blokujemy Made in China, a jest wręcz odwrotnie i wszystkie nawet porządne firmy przenoszą tam produkcję. Sami jesteśmy sobie winni bo to klienci napędzają ten schemat Każdy narzeka ale i tak każdy kupuje produkty zrobione w Chinach. Podobnie jak z kościołem. Każdy narzeka ale i tak każdy chrzci tam swoje dzieci.

zasłaniając się względami bezpieczeństwa w zasadzie można dziś blokować wszystko. pozostaje jedynie pytanie na ile "obietnice" rządu Chin są realne.
W chinach to jest bee, a ja czytałem niedawno że osoby kupujące internetowo legalne książki na temat zamachu w USA są monitorowane przez służby tego państwa. Więc nie popadajmy w obłęd, w obecnych czasach to największe zapędy dyktatorskie, cenzury, odcinania od treści internautów ma USA.
Na ogół nie rozumie. ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.