Skoro tak to ja proponuję zakopać go w 100m studni pod Twoim domem. Przecież to nic takiego.
Ludzie nie mający pojęcia o tym jak wygląda "dół" kopalni nie powinni się na ten temat wypowiadać. Podpowiem tylko że tam wcale nie jest sucho.
Oczywiście, że się rozłożą.
Im coś bardziej promieniotwórcze tym ma krótszy okres połowicznego rozpadu.
Poza tym uran do reaktora został kiedyś z kopalni wydobyty (oddzielony od innych skał i oczyszczony), nie ma nic złego w tym, że zostanie ponownie zakopany.
Jasne, zamiesc brud pod dywan. Jesli w ten sposob sprzatasz, to musisz zyc na haldzie smieci.
Blagam, wyobrazni!
Myslales co bedzie z tymi odpadami pozniej? sadzisz, ze sie rozloza? gratuluje poziomu wiedzy, choc trudno tu mowic o jakimkolwiek poziomie.
To bardzo ciekawa teza, bo gdzie sie nie obejrze, tam na dachach domow jednorodzinnych widze wlasnie solary, kolektory, etc ...
Czy ktokolwiek z osób szukających dziury w całym wie, że w Polsce (niedaleko Warszawy) od 35 lat działa 30MW reaktor atomowy tylko, że nie służy on do napędzania turbiny w elektrowni tylko do produkcji izotopów potrzebnych do celów medycznych.
Z odpadami nie ma żadnego problemu - mamy aż nadto pustych kopalni w których można to składować albo zakopać.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.