Komentarze:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Borubar]

    Skoro tak to ja proponuję zakopać go w 100m studni pod Twoim domem. Przecież to nic takiego.
    Ludzie nie mający pojęcia o tym jak wygląda "dół" kopalni nie powinni się na ten temat wypowiadać. Podpowiem tylko że tam wcale nie jest sucho.

    05-09-2010, 17:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    Oczywiście, że się rozłożą.
    Im coś bardziej promieniotwórcze tym ma krótszy okres połowicznego rozpadu.

    Poza tym uran do reaktora został kiedyś z kopalni wydobyty (oddzielony od innych skał i oczyszczony), nie ma nic złego w tym, że zostanie ponownie zakopany.

    03-09-2010, 21:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~Borubar]

    Jasne, zamiesc brud pod dywan. Jesli w ten sposob sprzatasz, to musisz zyc na haldzie smieci.
    Blagam, wyobrazni!
    Myslales co bedzie z tymi odpadami pozniej? sadzisz, ze sie rozloza? gratuluje poziomu wiedzy, choc trudno tu mowic o jakimkolwiek poziomie.

    03-09-2010, 14:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~jaaaaa]

    To bardzo ciekawa teza, bo gdzie sie nie obejrze, tam na dachach domow jednorodzinnych widze wlasnie solary, kolektory, etc ...

    03-09-2010, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar

    Czy ktokolwiek z osób szukających dziury w całym wie, że w Polsce (niedaleko Warszawy) od 35 lat działa 30MW reaktor atomowy tylko, że nie służy on do napędzania turbiny w elektrowni tylko do produkcji izotopów potrzebnych do celów medycznych.

    Z odpadami nie ma żadnego problemu - mamy aż nadto pustych kopalni w których można to składować albo zakopać.

    03-09-2010, 13:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy