@ ~@_@
W zasadzie nie :).Ale bardzo chciałbym,by to było takie proste.
Mały przykład z Wawy (i wielu innych miast) z godzin szczytu - (przejazdy przez wisłę i w zasadzie wszelkie inne) - znajdź trasę bez korków i powiedz o tym kierowcom ,to ogłoszą Cię świętym :). Niestety,nie ogłoszą,bo wszystko stoi i żadne tablice za pareset mln tu nie pomogą. Nawet,jakby stał się cud,i gdzieś udrożnił przejazd,to nie masz szans tam dojechać (bo korki :)). Pozdrawiam.
@~dowiew
Jeszcze nieśmiało przypomnę o premiach za operatywność przyznawanych sobie wzajemnie przez prezesów i rady nadzorcze spółek mających pieczę na tymi funduszami... akurat jak znalazł recepta na ich niewątpliwy nadmiar.
Poza tym, rzeczone tablice mają być zapewne elementem wspomnianego "...systemu mającego pomóc w rozładowaniu korków..." - znaczy w jaki sposób? Wyświetlając komunikat: "uwaga korki" (i wówczas wszyscy masowo zostaną w domach bądź nie wyjdą z pracy ?) bo do informacji o robotach drogowych lub dziurach to chyba jakiś stały baner... no chyba,że mają również wyświetlać reklamy... :)
Sytuacja się zbyt szybko zmienia, żeby dawać komunikaty twierdzące. Wg mnie znacznie lepiej zabrzmi:
"uwaga, w ciągu dziur może występować nawierzchnia!"


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.