Chłodno oceniając - rządzący popełnili błąd bezkrytycznie przyjmując propozycję Telekomunikacji "Polskiej" co do bibliotek, i to w czasie gdy ta sama francuska firma współfinansowala pseudopatriotyczny tandetny film. Wolny rynek wymaga w takich sytuacjach otwartych przetargów.
Sam udział TP w świadczeniu dostępu do internetu - ponad 60% nadal - nie przeraża tak, jak fakt że są regiony Polski gdzie francuska firma jest jedynym dostawcą taki dostęp oferującym.
Obowiązkiem każdego rządu jest walka z monopolami, w przeciwnym wypadku łatwo domniemywać korupcję ministrów i sprzyjanie konkretnym monopolistom.
A tak się dzieje w przypadku informatyzacji bibliotek. Firmie jest obojętne czy promocja potrwa miesiąc czy trzy lata. Liczy się zysk (także reklamowy) potem.
Prawda boli, trollu? Twoi kolesie lodziarze rozkradają i sprzedaja obcym za bezcen Polskę.
Twój Jaruś wcale nie był lepszy... Prawda jest taka, że polityków trzeba zagazować, WSZYSTKICH, co do jednego :) Ale to już temat na inną dyskusję.
I taka mała sugestia do administracji - wywalajcie wszystkie komentarze o zabarwieniu politycznym, niech się trolle bawią na onecie :)
W innych artykułach o tym samym widać, że ekipa nieudaczników z PO próbuje odbudować monopol "Orange-TP" w Polsce. Przekupieni posłowie-lobbyści, minister Zdrojewski i reszta tej lodziarskiej szajki dożywia za szmal do rączki francuskich złodziei.
Młodym wyborcom PO gratuluję braku rozumu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.