Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • fuorviatos
    m
    Użytkownik DI fuorviatos (3)

    I teraz może Ericsson jeszcze pomoże biednym krajom? Śmierdzi mi to troche ironią - podpinanie "ideologii rozwoju" do zwykłego gracza rynkowego który wiele zrobi aby odnieść tylko zysk...

    11-04-2010, 12:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Dziękuję - nie skorzystam z cellu-złomu.
    Za drogo, za nędznie, za nieprzydatnie.

    11-04-2010, 12:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~antyfanGSM

    Jestem się w stanie zgodzić, że dostęp do internetu poprawia sytuację i ułatwia życie, ale telefonia komórkowa? To jakaś przykrywka jest do robienia biznesu na ubogich...

    11-04-2010, 15:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta
    [w odpowiedzi dla: ~antyfanGSM]

    To biznes, i to jaki biznes. Wkładasz sto złotych w antenkę na słupie, a miliony łosi ustawia się w kolejce, aby za korzystanie z tej prymitywnej antenki z kilku drucikow zapłacić.
    Na dostawie internetu nie da się za dużo zarobić, a na antenkowym przekrecie - jak najbardziej.
    Wspomnę tylko, że jeszcze kilkanaście lat temu ludzie żyli bez chińskiego śmiecia w kieszeniach i bez wydatków na "komórki". Ten rynek został stworzony od zera przez złodziei i łysych "specjalistow" od prymitywu, detektorowych radyjek i antenek właśnie.

    11-04-2010, 16:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OldEnt
    m
    Użytkownik DI OldEnt (96)
    [w odpowiedzi dla: ~antyfanGSM]

    Zachowujecie się jak dzieci albo osoby mające problemy z pamięcią. Już zapomnieliście, jak wyglądało życie w Polsce bez powszechnej telefonii komórkowej? Żal...

    11-04-2010, 18:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~były CBista
    [w odpowiedzi dla: OldEnt]

    źle nie było. Było mniej oszustów i darmozjadów.

    11-04-2010, 18:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OldEnt
    m
    Użytkownik DI OldEnt (96)
    [w odpowiedzi dla: ~były CBista]

    Cieszę się, że ktoś oprócz mnie nadal ma poczucie humoru. Naturalna reakcja na stres.

    11-04-2010, 19:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~były CBista

    Są tu i poważne akcenty: nie oświadczałem się dziewczynom przez "radyjko", co czynią teraz SMS-sieroty wychowane w erze komórkowców oraz umiałem zawsze znależć pomoc bez tego "radiolokatora" i szpicla.
    Przepraszam, umiem to wszystko nadal.

    11-04-2010, 19:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~antyfanGSM
    [w odpowiedzi dla: OldEnt]

    Ciężko to porównywać, bo wtedy nie było też dostępu do internetu, a na zwyczajny telefon czekało się miesiącami.
    Niemniej ja miałem tylko na myśli, że powszechny dostęp do netu jest bardziej pomocny w rozwiązywaniu: "globalnych problemów naszych czasów, takich jak bieda, zmiana klimatu i kryzys gospodarczy" - (cytat z początku artykułu.) Bo internet to również wiadomości, wiedza o świecie, edukacja i inne tego typu rzeczy.

    12-04-2010, 00:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy