Komentarze:

  • ~Maliboo

    no baa
    jest pewna prawda bardzo stara, lecz prawie nikt z niej niekorzysta

    "zlo zwalczaj dobrem" - Jezus

    i prosze nie traktowac mojej wypowiedzi jako zagorzalego "wierzacego".. co to nie rob tak bo to sie bozi nie podoba, pojdziesz do piekla...
    ten cytat sam w sobie jest bardzo madry, nawet dla ludzi ktorzy sa ateistami

    14-08-2010, 14:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawski

    Z ciekawości: jak autor chce odpalić Paint.NET na Ubuntu? Bo skoro obydwa programy sugeruje to pewnie są kompatybilne ze sobą...

    11-08-2010, 21:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ironiczny

    Jak zamiast np. photoshopa zainstalujesz paint.net albo gimp. Jesteś pirat, bo autor photoshopa poniósł straty. :<

    10-04-2010, 21:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    http://www.bytebot.net/blog/archives/2009/06/02/software-piracy-the-bsa-and-wheres-the-opensource-love

    08-04-2010, 17:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~notgnucy

    Oni nie uczą, jak unikać nieautoryzowanego użytku przez własną osobę. Oni tylko dali do zrozumienia: "chcesz korzystać z PS, to dobrze, jednak ktoś na tym straci XXXXX[przyp. autora kwota wzięta z sufitu]". Inaczej rzecz ujmując, oni popierają takie zachowanie, lecz chcą wpoić społeczeństwu, że dzięki temu będą mieć prawa do roszczeń w stosunku do wszystkich. Czytelnikom przypomnę jeszcze, że nie tak dawno jedna z amerykańskich organizacji "antypirackich" określiła ruch OpenSource, jako gorszy od nieautoryzowanego użytku. W prawie amerykańskim istnieje taka tradycja prawna, że korzystanie z produktów konkurencji jest niekiedy gorsze od nielegalnego stosowania naszych pseudotowarów(np. DMCA). W przeświadczeniu amerykańskim istnieje brak rozróżnienia między dwoma stanami. Dlatego te organizacje coraz silniej naciskają w tamtym kraju, a także chcą rozszerzyć tę politykę na resztę świata. Nie dajmy się oszukać - nie dajmy się uzależnić od komunizmu. W USA niektóre towary, odtwarzacze płyt, a także wiele innych rzeczy jest nielegalnych. Dotyczy to tylko rzeczy konkurencyjnych do produktów wytwarzanych przez amerykańską gospodarkę. Chęć straszenia czymś, co powszechnie(i nieprawidłowo) określa się nielegalnym oprogramowaniem, to tylko chęć odwrócenia uwagi od scen rozgrywanych poza kurtyną.

    08-04-2010, 13:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy