Komentarze:

  • ~sikorski

    infor to o nieudaczniku to do mnie było ? Jak tak to możemy się spotkać i pogadamy w sposób jaki lubisz, tylko po tej rozmowie może Cię nie być dłużej w pracy (L4).
    A swoją droga ciekawe ile masz komputerów w tym swoim urzędzie ?

    06-01-2010, 08:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~infor

    Widać nieudaczniku, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Pracuję w urzędzie, administruje serwerem pocztowym i WWW oraz całą siecią za pomocą Linuksa. U mnie obowiązek to FF, Thunderbird i OO. W sumie mam 3 serwery linuksowe. gorzej z centralą, oni tylko "Łindows" i kilka tysięcy w błoto..

    05-01-2010, 22:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: art]

    Dyskusje powinnismy zaczac od tego, ze ja projekty opensourcowe ze wsparciem komercyjnym wdrazalem w firmie. Calosc nie byla prosta, wymagane bylo rowniez zmigrowanie wielu srodowisk, jednak bylo to wykonalne; rozwiazania po dzis dzien dzialaja wydajnie i nie wymagaja ponoszenia okresowych wydatkow rzedu milionow zlotych. Gdzie ty miales okazje przekonac sie o ich walorach? przypuszczalnie nigdzie, o ile jestes etatowym "informatykiem" z urzedu. W przeciwnym razie nie pisalbys podobnych bzdur bedacych reakcja na stwierdzenie prostych faktow.
    Wdrazam wiele rozwiazan, w tym i firmy Microsoft, wyglada wiec na to; ze to ciebie zaslepily jakies uprzedzenia przed rozwiazaniami innymi, niz jedyne tobie znane i kazda wypowiedz o opensource podciagasz pod sztandar mlodzienczej walki o wolnosc. Ja wciaz mowie o opensource, nie o free software. Jesli tego nie zrozumiales, to wynika z tego jedynie twoja nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem i nieumiejetnosc podejmowania rzeczowej dyskusji.

    05-01-2010, 21:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pengos
    [w odpowiedzi dla: ~sikorski]

    @sikorski: tak się składa że moja lepsza połowa pracuje w takim urzędzie ;) W poprzednim mieli soft pod linuxa (to co według Ciebie jest "dosem"), w obecnym mają też ten sam soft ale też dodatkowo windows z openoffice.
    A co do skomplikowanych wyliczeń - od tego jest soft pisany specjalnie do takich celów (tak, właśnie ten "DOSowy"). A obliczenia które wykonują urzędnicy "dla siebie" (żeby zweryfikować PITy, policzyć należności) są tak "skomplikowane" że nawet 1% możliwości OpenOffice nie jest wykorzystywany. To nie jest pracownia badań statystycznych, tylko zwykły urząd gdzie trzeba dodać, odjąć i pomnożyć.

    05-01-2010, 17:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sikorski

    Moja koleżanka pracuje w Urzędzie Skarbowym i tam jest Windows, a program którego używa to wygląda jakby pod Dosa był napisany. Widać Pengos że nigdy w urzędzie nie pracowałeś. Pomyśl, urząd głównie pracuje na papierkach więc pracujący tam ludzie z racji zajmowanych różnych stanowisk wykorzystują mniej lub bardziej zaawansowane funkcje oprogramowania biurowego. Co innego piekarz, który głównie wykorzystuje narzędzia do pieczenia chleba, a oprogramowanie biurowe może być mu potrzebne co najwyżej do tworzenia jakijś prostych dokumentów.

    05-01-2010, 16:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy