No właśnie, i kto takie samochody kupuje? Ktoś kto chce pojeździć, czy sobie poszpanować?
Może i poprzedników wyprzedza, ale na pewno już nie dogania nastepców :)
A telefon, bez względu na model, musi być energooszczędny, bo inaczej nie nada się do normalnego użytku. Co by ludzie powiedzieli na samochód, który muszą codziennie tankować? A do tego musieliby używać wyłącznie radia "danej firmy", żarówek - tylko "danej firmy", oleju - tylko "danej firmy", itd. Niby dla bezpieczeństwa, a tak naprawdę tylko po to żeby "dana firma" mogła zarobić.

To tak jakby powiedzieć, że Porshe to najgorszy samochód - bo dużo pali :) Wierutne bzdury :).
Mam ip'ka od +/- września/października zeszłego roku i niestety - nie zgadzam się z powyższymi zarzutami.
Problemy z połączeniami zdarzają się, ale z winy operatora, który niestety nie wszędzie sięga swymi zacnymi sygnałami. Problem stricte po stronie telefonu - nie wystąpił jak do tej pory.
Bateria? Kwestia sporna. Rozmawiam sporo (mam w iphonie służbową kartę) tj około 3h dziennie+, lecz nie zauważyłem by czas "trzymania" baterii spadł mi poniżej 3 dób. Chyba, że przesadzę z rozmowami, wtedy muszę dać mu jeść nieco wcześniej.
Podsumowanie? Uważam, że zaawansowane telefony wymagają szczególnego o nie zadbania, jeśli ktoś tego nie potrafi niech zostanie przy nadmienianych w artykule - jakże niezawodnych i perfekcyjnych Nokiach.
iph to telefon wyprzedzający swoich "seryjnych" poprzedników, daje ogromne możliwości o których zwykłe telefony mogą jedynie pomarzyć. Ale cóż - widać to zbyt mało by zadowolić krytyczne oko autora tych wypocin.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.