Komentarze:

  • ~anty
    [w odpowiedzi dla: ~qwerty]

    Sposobów na wyłączenie UAC w Viście są co najmniej trzy - to wiem. Lecz w W7 jest to podane na tacy i w sposób bardzo obrazowy. Brak jest natomiast jednego - "Chcesz się pozbyć komunikatów, a jednocześnie mieć włączone UAC ? Używaj konta o ograniczonych uprawnieniach". Byłoby to jednak dość dokładne powielenie rozwiązań z ... Ubuntu.

    01-11-2009, 20:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sepuku

    W Windowsie trzeba się namęczyć po prostu żeby nic się nie spieprzyło. W Linuksie znowu żeby się spieprzyło - trzeba się zdrowo namęczyć.

    01-11-2009, 17:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qwerty
    [w odpowiedzi dla: ~anty]

    W viscie tez mozna w prosty sposob wylaczyc UAC:
    Control PanelUser AccountsTurn User Account Control On or Off

    W win7 jest to tylko bardziej rozbudowane niz w viscie.

    01-11-2009, 15:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anty

    Botnety niewindowsowe znam tylko z przypadku całkowitej ignorancji tzw. administratorów. Konstrukcja, że tak to nazwę i przeznaczenie do pracy w sieci uniksopodobnych zmniejsza radykalnie możliwość infekcji.

    Windows, każdy, w formie oferowanej przez Microsoft nie nadaje się do podłączenia do sieci. W zainstalowanym świeżo systemie z Redmond nie ma uruchomionych podstawowych mechanizmów ochrony, a te które są, mają takie same uprawnienia co ewentualny szkodliwy kod. To stawia te mechanizmy w mało korzystnej sytuacji. Microsoft nie odważy się na podstawowe zabezpieczenie Windows z powodów marketingowych. Dowód ? Znane są utyskiwania na UAC w Viście. W Windows 7 można już prosto i przyjemnie wyłączyć UAC za pomocą suwaczka, i to nie dlatego, iż UAC jest zły lecz dlatego, że użytkownik był przez lata w bezmyślny sposób przyzwyczajony przez Microsoft do maksymalnej prostoty kosztem bezpieczeństwa. Wprowadzenie zabezpieczeń a'la uniksy byłoby dla Microsoftu marketingowym seppuku. Lepszym zatem rozwiązaniem jest przerzucenie kosztów braku bezpieczeństwa na użytkownika, który i tak się na tym nie zna więc nie będzie wybrzydzał.

    Windows można zabezpieczyć i to bez udziału antywirusów czy innego zajmującego zasoby komputera, najczęściej niepotrzebnego oprogramowania, lecz trzeba to umieć zrobić. Uniksopodobne są na drugim końcu, tu trzeba się postarać aby spaprać ten system.

    01-11-2009, 14:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~IRobot

    Dokładnie. Na dowolnym systemie mogę założyć botnet. To w końcu nie jest trudne. Ale ile jestem w stanie w ten sposób maszyn wykorzystać ? 5 ? 10 ? 100 ? 500 ?
    A tu mamy całą sieć potencjalnych maszyn do wykorzystania. Taki staruszek XP siedzi u nie jednego polaka z wyłączonymi aktualizacjami by sobie system nie sprawdził czy legalny jest.
    I tak mamy od lat nie łatane komputery w pełni do wykorzystania.

    Także stwierdzenie że chodzi o komputery z Windowsem jest jak najbardziej prawidłowe. Wskaż mi komputer domowy z Linuksem czy nawet OS X który jest nieświadomie częścią botnetu. Nie powinno być problemu. Podobno użytkowników Linuksa jest gdzieś koło 30 milionów (a to liczba sprzed popularyzacji ubuntu) zaś liczba użytkowników OS X to już ponad 200 milionów maszyn na świecie.

    01-11-2009, 09:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy