Wy chyba jeszcze nie zrozumieliscie ludzkiej natury i naszej konstytucji skoro dalej piszecie takie pierdoly. Informacja NIE MOZE byc platna!!! To jest chocby zapisane w naszej i wszystkich panstw demokratycznych konstytucji pod haslem "wolnosc slowa" ktore jest niczym innym jak zapisem mowiacym ze z informacja mozemy zrobic co bedziemy chcieli a nie ze mozemy gadac co chcemy (slowo oznaczalo informacje w tamtym czasie).
Jak ty bys sie poczul gdybys przeczytal na onecie o nowym projekcie zelazka i pozniej podszedl do czlowieka i spytal sie najpierw "masz oplacony abonament do onetu bo chcialbym z toba porozmawiac na jeden temat?". Toz to jest nierealne i aspoleczne. Cale spoleczenstwo jest zbudowane na darmowej informacji a trzymac gebe na klodke to podejscie rodem z chin.
Platny moze byc jedynie dostep! Nawet jesli cos jest supertajna informacja a oni mi ja udostepnia za 1zl do przeczytania to moge opisac na blogu co JA WIEM bo co mnie obchodzi co oni wiedza? Co mnie obchodzi czy oni w to wierza?
Nie zgadzam się, że mamy nadprodukcję informacji. Nadprodukcję mamy, owszem, ale śmieci informacyjnych. Prawda jest taka, że informacja ma jakąś wartość, jeśli się za nią zapłaci. Jeśli bierzemy darmową papkę z Onetu lub TVN, to otrzymujemy tak naprawdę materiał zmanipulowany i często przekłamany.
Inną sprawą jest, że obecne darmowe serwisy informacyjne praktycznie nie posiadają własnych redakcji a jedynie zbierają informacje przeważnie z prasy. W momencie, kiedy zostaną zmuszone do płacenia za wykorzystane informacje lub do stworzenia merytorycznych redakcji to najprawdopodobniej same wprowadzą opłaty, gdyż inaczej będą nierentowne.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.