"Zaraz, ale co to wszystko ma do... włoskiego oddziału Google?"
Amerykański DMCA, tak krytykowany przez "piratów", gwarantuje, że jeśli od razu po czyimś żądaniu usuniesz sporny materiał, praktycznie nie można wobec ciebie wysunąć żadnych roszczeń - przydatne prawo z punktu widzenia właścicieli serwisów Web 2.0
Wydaje sie, że tej organizacji chodzi głównie o swoje istnienie,publicity+jakaś kasa.
Z drugiej strony taki wygłup z filmem, to suma błędów niedopuszczalnych i jakby nauczka..
..ale co zrobić - jakby kto napisał głupoty na naszym ogrodzeniu domu, albo na ścianie bloku..?
..a kto inny to sfilmował i puścił do Sieci?
..i pokazał jak wychodzimy z tego domu-bloku - co wtedy?
Zaraz, ale co to wszystko ma do... włoskiego oddziału Google?
Ja przynajmniej na konkret - Berlusconi - napisałem. Tu za wielu zainteresowanych polityką nie znajdziesz, są od tego inne portale.
pozdro
POłamańcy: nie żebym kopał i tak leżącego, ale chyba przyznacie, że to niezła seria:
Chlebowski na aucie, Drzewiecki na zieloną trawkę, Sawicka beczy, prezesy od ZUS-a w pace, a przypomnę jeszcze że cieć-rzecznik lub odwrotnie, Graś mu chyba, też tłumaczy się przed prokuratorem? No i ten Czuma z kilkunastoma wyrokami, ale się POrobiło...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.