A ja używam wszędzie gdzie pracuję większość czasu Arch Linuksa, tam gdzie jest wykonywana praca biurowa u mnie w zakładzie pracy - Ubuntu - ale to tylko z wygody, żeby nie musieć dłużej siedzieć przy instalacji.
Mojej 5-letniej córeczce utworzyłem konto w Arch Linuksie, sama wpisuje swój login i hasło w GDM, na jej potrzeby zainstalowałem programy GCompris, Child's Play - zestawy gier dla małych dzieci - natywne pakiety. Dodatkowo do Firefox'a dodałem przycisk odsyłający do strony z grami flash w "ubieranie", a sam "skrót" do Firefox'a jest tuż obok menu GNOME, a spod tego menu uruchamia sobie również gry. Na pulpicie ma folder z bajkami, które domyślnie otwierają się w SMPlayerze. Wszystko dość szybko załapała i mam dowód, że nawet malutkie dziecko bezproblemowo obsłuży Linuksa i jej to nie przeszkadza!!! :]
Kiedy zaczynałem było mi trudno się po prostu przestawić do tego. Więc mocno sobie postanowiłem, że to zrobię. Zrobiłem instalację Ubuntu z użyciem całego dysku - i nie żałuję, wyszło mi na dobre bo przynajmniej odzwyczaiłem się od tego dziadostwa.
a ja np używam win server 2008 jako serwer asp(INTRANET) i do tego na każdym laptopie / desktopie w domu mam xp i jestem zadowolony tylko na swoim laptopie mam dodatkowo Backtraxa ktorego używam w razie potrzeby a tak 90% spędzam na XP tylko dlatego ze jest banalnie prosty w użyciu i ma wszystko co jest potrzebne mi do pracy
źle zaprojektowany...
ciężki pakiecik...
nielogiczna i nieefektywna budowa...
Puste hasełka. Trawestując klasyka: "pitu, pitu".
To Linux ma budowę, dyskwalifikującą go jako system desktopowy. I najlepszym dowodem tej tezy jest udział tego systemu w rynku desktopów, od lat oscylujący na poziomie błędu pomiarowego. Mimo (teoretycznej) darmowości.
Masz racje, sa i takie dystrybucje Linuksa, ale w linuksie masz co do tego wybor - w Windowsie niespecjalnie. Mozna teoretycznie wylaczyc Aero, ale ten interfejs jest zwyczajnie zle zaprojektowany. W linuksie, czy kazdym innych uniksie mozesz zbudowac wszystko od podstaw jako male, szybkie i zwarte z przejrzystoscia. W Windowsie dostajesz na starcie ciezki pakiecik, z ktorego musisz wyrzucac, a i nie zawsze jest to mozliwe, bo skladniki bywaja do siebie mocno przywiazane. Pomijam juz kwestie budowy samego systemu, bez interfejsu, bo jest ona nielogiczna i nieefektywna.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.