Komentarze:

  • ~alek
    [w odpowiedzi dla: ~Kierchu]

    Inteligent się odezwał. Nie ma to jak wrzucić wszystkich do jednego worka.

    09-09-2009, 23:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Najwspanialszy
    m

    Blokuję wszystko. Kiedyś jeszcze chciałem dać zarobić małym serwisom, ale od kiedy 1-dniowe strony i blogaski zaczynają od wstawiania reklam, nie treści, postanowiłem zablokować każdą reklamę. Tylko teraz mam problem, gdy korzystam z nieswojego komputera.

    31-08-2009, 02:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rurku

    Żal mi tych półgłówków, pracujących w dużych firmach, którzy tworzą upierdliwe reklamy, czyli w formie video albo z dźwiękiem.
    Jak tylko włączam komputer, uruchamiam winampa i słucham muzyki. Nie ma nic gorszego, niż jakieś debilne dźwięki wydobywające się ze strony www, które zakłócają mi muzykę.
    Za pomocą adblocka i noscripta blokuje cała zawartość reklam z takiej strony i g*wno mnie obchodzi, że ktoś na tym traci.
    Trzeba lepiej sobie dobierać reklamodawców i sponsorów, a ci nich zaczną zatrudniać kreatywnych pracowników, a nie debili, którzy pakują do reklamy wszystko, co najgorsze. Oczywiście i tak nic z tego nie będzie, ponieważ reklama stanie się jeszcze bardziej nachalna i wkurzająca. Tak już jest zbudowany ten świat i ludzie.

    31-08-2009, 00:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Muraz

    Ja mam firefoxa i adblock. Żadnej reklamy nie widać. Polecam: http://adblocklist.org

    30-08-2009, 15:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • EDi_nabi
    m
    Użytkownik DI EDi_nabi (21)

    Blokuję wszystkie reklamy, które są upierdliwe. Jeśli mnie coś rozprasza, albo zasłania treść, odpada. Nie mam powodu blokować reklam Googla, bo są małe, nieinwazyjne i związane z tematem strony. Nie mam powodu blokować eleganckiego, nieruchomego bannera w jakiejś części strony, bo mi on zupełnie nie przeszkadza. Więcej nawet - jeśli jest ładny, albo interesujący, nawet w niego kliknę.

    Dobra reklama jest dobra, tylko ci idioci z działów marketingu (kilka lat temu na marketing szedł każdy debil po ogólniaku ze średnią 3.0) nie rozumieją, że bardziej trafią do ludzi reklamą spokojną i stonowaną niż wrzeszczącym top layerem, którego większość zblokuje adblockiem, czy błyskającym bannerem, który z miejsca przegrywa z "banner blindness".

    Za przykład podam Tweetie - makowy program do Twittera. Używam wersji darmowej, z reklamami. I w reklamy klikam systematycznie, bo są nieinwazyjne i bardzo ciekawe. Już kilka reklamowanych tam programów kupiłem, a kolejne kilka mam zbukmarkowanych i jak będę ich potrzebował to też kupię.

    A jak na obcym komputerze wchodzę na Onet, czy Gazetę, jestem zdziwiony jak można tam odnaleźć coś do czytania.

    26-08-2009, 10:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy