nie komornika tylko windakacja typu KRUK, tzn. mój dług został sprzedany firmie ściągającej długi i tera oni mnie męczą, a jeśli o potwierdzenia to mam tylko część bo niektóre pogineły mi przy przeprowadzce...
a) mam nadzieje ze masz powierdzenia na pismie na wszystko co mowisz, jesli nie zaplac od razu i ciesz sie ze to tylko tyle, bo nie zaplacisz kosztow sadowych i komorniczych
b) zglos sprawe do sadu o wyludzenie, niestety prawnika potrzebujesz
c) skontaktuj sie z UOKiK o interwencje i porade prawna
ale na jakiej podstawie masz na glowie komornika? bez wyroku sadu?
i zastanow sie 2x zanim podpiszesz jakakolwiek umowe
Kochani jak przeczytałam tę informację to przez chwilę myślałam, że to o mnie. Mam podobną sytuację. Pod koniec 2003r. zgłosiłam do Polkomtela kradzież telefonu oraz poprosiłam od razu o zablokowanie numeru.Osobie odbierającej zgłoszenie zadałam pytanie czy mam ten fakt zgłosić także pisemnie odpowiedziano mi, że nie ma takiej potrzeby. Byłam pewna, że sprawa jest zamknięta. Jakież było moje zdziwienie gdy po ponad roku otrzymałam fakturę na ponad 2 tyś. za rozmowy telefoniczne przeprowadzone ze skradzionego telofonu. I tak jak w opisanych przypadakach reklamacje na nic się zdały. W efekcie spór o zapłatę trwa do dzisiaj, kwota w wysokości 5,5 tyś. przekazana do firmy windykacyjnej. Nie wiem jak z tym walczyć. Jeśli ktoś wie jakie można podjąć kroki w tej sprawie proszę o kontak na adres e-mail.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.