Komentarze:

  • ~Ringu

    Ja np. jestem w Orange, mam telefon na abonament. Wykupilem sobie usluge nieograniczonego dostepu do internetu za 30 zl, z limitem 150MB. Podlaczam telefon do kompa przez bluetooth jako modem. Po przekroczeniu 150MB transfer mi spada do ok 2-3 kB/s, co calkowicie wystarczy do poczty, komunikatorow, IRCa, czy WWW (oczywiscie mozna zapomniec o np. YouTube:)). Faktycznie, na bilingu wychodzi KILKANASCIE TYSIECY ZLOTYCH za przesylanie danych (bodajze 0,25 zl za 100kB). Oczywiscie place tylko 30, ale co by bylo, jakby "przez przypadek" ta usluga mi sie wylaczyla?

    17-12-2007, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Moneetor

    ...i dlatego jestem w PlusGSM. Niby era jest tańsza nominalnie, ale zrywa, jak wejdziesz do bunkra. O ich "internecie" wypowiedzieli się poprzednicy. W Plusie płacę za konkretnie ściągnięte kilobajty, bez kombinacji itp. takich jak w Erze.
    Najbardziej śmieszy mnie "zasięg" Ery: ich użytkownicy szukają zasięgu w domu z grubszymi ścianami, podczas gdy ja go najzwyczajniej mam.

    15-12-2007, 12:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xof

    W Erze niestety wygląda to tak: wysyłasz zapytanie o stronę (1kB czy 85kB) zostaje Ci zaokrąglone do pełnej setki. Dostajesz odpowiedź (wyświetla się strona) i znów to samo (czy ma 5, czy 95 kB zliczanie zaokrąglają do jednostki rozliczeniowej) wybierasz link do kolejnej (zapytanie - zliczenie jednostki), odpowiedź (wyświetla się strona - kolejne zaokrąglone w górę zliczenie jednostki). Za to wszystko płaci się im. Wiem bo widziałem rachunek i szczegółowe rozliczenie. A tam jak byk: ilość zliczonych jednostek 10 (po 100kB razem 1000kB), ilość wysłanych/odebranych danych 14kB czyli nie wykorzystana nawet jedna jednostka!
    A co do operatora kanadyjskiego: "wspomniana taryfa nie jest przeznaczona do pobierania z internetu plików, tylko przeglądania stron."
    Ciekawe jak odróżniał ten ich automat ściąganie plików do komputera od przeglądania stron, których elementem są wyświetlane np. grafiki itp. To już nie pliki?

    14-12-2007, 15:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lol

    Jak znam życie to informacja dotycząca opłat za ściąganie plików była napisana malutkim druczkiem na dole jednej z kilku stron umowy. Operatorzy dążą do wyciągnięcia od klientów kasy za wszystko i jest tak nie tylko w Kanadzie. U nas przykładowo istnieją operatorzy, którzy mają w ofercie łącza o ograniczonej ilości pobierania danych i każą sobie dodatkowo płacić za podłączenie dodatkowego komputera (jeden z abonamentów UPC - limit 5GB, można podłączyć tylko jednego kompa). Dla mnie to jest dymanie klienta a głupi ludzie się na to godzą.

    14-12-2007, 14:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ja.

    hahajec jeśli się czujesz upośledzony to możesz mieć rację.

    14-12-2007, 14:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy