@harry: imho prześmiewstwo w tym przypadku nie jest na miejscu. Wiele geekowatych istot bardzo często skupia się tylko na tym, co ICH dotyczy, mając gdzieś fakt, że z podobnego oprogramowania korzystają też inni, mniej obeznani z całym tym "zamieszaniem informatycznym" ludzie. I niestety tacy właśnie ludzie są zwykle obiektem ataków, na nich są one skierowane, a nie was, którzy potraficie się zabezpieczać, potraficie odróżnić dobry odnośnik, od nieprawidłowego, potraficie wywęszyć jakiś podstęp w skierowanej do was wiadomości.
Z jednej strony słychać narzekania, że IE wciąż mocno trzyma się na rynku, a pozostałe przeglądarki straciły dynamikę wzrostu popularności.
Z drugiej takim podejściem i prześmiewczymi reakcjami z potencjalnych zagrożeń - które może dla wyjadaczy nie stanowią niebezpieczeństwa, ale dla zwykłych użytkowników jak najbardziej - tylko się zniechęca osoby zainteresowane.
Powielanie okazywanego przez geeków lekceważenia zgrożeń przez osoby mniej zaawansowane też może się na tych ostatnich negatywnie odbić. Chyba nie aż tak trudno to zrozumieć i przewidzieć skutki...
dla mnie "wojna przeglądarek" już dawno się skończyła. w każdej chwili używam - nie konkretnie, firefoxa, opery, epiphany czy konquerora - ale tej, która mi się akurat pod rękę nawinie. wszystkie cztery prezentują zbliżoną funkcjonalność, a to że jedna uruchomi się 5 sekund szybciej od drugiej, a inna zablokuje 10% więcej reklam niż pozostałe - zwisa mi to i tyle.
wracając do tematu bezpieczeństwa przeglądarek - jestem po prostu P-R-Z-E-R-A-Ż-O-N-Y, rozważam nawet statyczne skompilowanie własnej wersji firefoxa, zamknięcie w więzieniu chroot, dodanie set-uid nobody i uruchamianie z nice 19, żeby tylko jakiś m4st4h pr0 h4ksi0r nie przejął władzy nad moim ukochanym debiankiem i nie zaczął kasować mi plików w /tmp ;'(
dzięki Jurgi, uzupełnione.
olsen, nie wiem czy w ogole czytałeś tekst, czy tylko przeleciałeś wzrokiem i krew ci do głowy uderzyła, że znowu ktoś informuje o dziurze w twoim ulubionym programie.
Zauwaz, ze jest w tekście (napisanym bez emocji) wspomniane, iz jedna z dziur wymaga złożonej interakcji ze strony atakowanego, o czym każdy użytkownik tej przeglądarki powinien wiedzieć, żeby nie dać się złapać. Jeśli nie rozumiesz znaczenia tej wiedzy, to trudno. Podejrzewam, że jednak część użytkowników Fx, szczególnie tych mniej doświadczonych internautów, dobrze to zrozumie i będzie bardziej ostrożna przy klikaniu i zatwierdzaniu różnych komunikatów oraz pobieraniu plików.
Myślę też, że nie masz zbytniego pojęcia co to jest w ogole czarny PR. Jak na razie swoją postawą sam robisz czarny PR nie tylko tej przeglądarce ale i użytkownikom Firefoksa.
Jako że sam do nich należę (choć korzystam równie często z Opery) mam w związku z tym prośbę byś nie szkodził Fx swoim pieniactwem, tylko w miarę swojej wiedzy i chęci, na wykrycie błędów reagował ze zrozumieniem - bo błędy są i będą kolejne po załataniu obecnych - i do czasu ich załatania, np. starał się pomóc jej użytkownikom bezpiecznie korzystać z internetu, czy to poprzez informowanie, żeby byli ostrożniejsi, czy też dawanie porad, jak można się zabezpieczyć przed potencjalnymi atakami.
Acha, do redakcji: informację o podatności Opery 9.1 na pierwszy z tych błędów podał (powołując się na własne testy) IDG: http://www.idg.pl/news/106234.html (wczoraj przed godz. 18). Pewnie jeszcze nigdzie dalej się to info nie ukazało.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.