163 zettabajty danych do 2025 roku

Zgodnie z najnowszym raportem IDC, opracowanym na zlecenie Seagate, liczba wygenerowanych globalnie cyfrowych informacji w ciągu najbliższych ośmiu lat sięgnie 163 ZB – to ponad dziesięciokrotnie więcej niż wartość prezentowana przez światowy „licznik” ostatniego dnia 2016 roku: 16 ZB.

Ponad 900-procentowy przyrost na przestrzeni niespełna dziesięciu lat będzie
uzależniony od sieciowej aktywności internautów i szerszego wykorzystania
urządzeń automatycznie łączących się z Internetem, jednak to nie sektor
konsumencki wywrze największy wpływ na tak znaczącą skalę wzrostu generowanych
danych – pierwsze skrzypce zagrają przedsiębiorstwa i organizacje.

Firmowe strumienie danych

Analitycy
IDC już w zeszłorocznym raporcie opisującym efekty cyfrowej transformacji
zapowiadali, że sukces światowych przedsiębiorstw zależny będzie od zdolności
tworzenia strumieni danych wpływających do i wychodzących z organizacji. Najnowsza
publikacja wspomnianej firmy doradczej zdaje się potwierdzać te założenia, wskazując,
że to właśnie biznes będzie w największym stopniu odpowiedzialny za łączny
bilans cyfrowych informacji obecnych w globalnej cyberprzestrzeni.

W 2015 roku firmy
przechowywały 30% wszystkich globalnych danych, w tym roku stosunek ten
wzrośnie do 48%, by w 2025 roku osiągnąć wartość niemal 60%. Szala będzie
systematycznie przechylać się na stronę sektora biznesowego ze względu na coraz
szersze wykorzystanie narzędzi Business Intelligence i akcentowanie analityki w
czasie rzeczywistym (real-time). Konkurencja na rynkach będzie coraz bardziej
zależna od szybkości uzyskiwania wniosków przekładających się na poprawę
wydajności biznesowej, czyli m.in. sprawniejsze wprowadzanie nowych produktów i
usług, szybsze podejmowanie decyzji czy dokładniejsze profilowanie oferty dla danych
grup odbiorców, co będzie możliwe dzięki przetwarzaniu coraz bardziej zasobnych
zbiorów gromadzonych danych.

Hiperkrytyczność

Zdaniem
autorów opracowania wraz z przyrostem ilości danych wzrastać będzie również ich
krytyczność, czyli znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstw i
organizacji, jak również dla porządku publicznego społeczności pojedynczych
użytkowników urządzeń połączonych z siecią. Eksperci IDC wprowadzili pojęcie
informacji „hiperkrytycznych”, w szczególnym stopniu wymagających utrzymania
płynności przepływu, wśród których wyróżnić można m.in. dane z systemów
medycznych kontrolujących stan zdrowia pacjentów czy systemów nadzorujących transport
przy pomocy autonomicznych pojazdów. Mowa więc tutaj o danych, które mają
bezpośredni wpływ na zdrowie i życie – o ile w 2017 roku liczba tego typu
informacji nie przekroczy 10 ZB, o tyle w 2025 roku będzie ich już ponad 60
zettabajtów.

Taki
stan rzeczy tłumaczy również przewidywana liczba interakcji z urządzeniami IoT.
Ich średnia liczba dla jednej osoby w ciągu dnia przed dwoma laty równa była
218, w 2020 roku wynosić będzie 601, zaś w 2025 już niemal 4800.

Bezpieczeństwo „datasfery”

Dynamiczna
produkcja danych nie pozostanie bez wpływu na potrzebę zabezpieczania coraz
większych fragmentów światowej „datasfery” – analitycy IDC donoszą, że w 2025
roku aż 90% wszystkich danych będzie kwalifikowane jako wymagające ochrony
przed dostępem osób i podmiotów trzecich. Warto
przy okazji przypomnieć, że bezpieczeństwo to nie tylko ochrona przez
niepowołanym dostępem, ale też zagwarantowanie sobie dostępu do posiadanych danych
w przypadku różnego rodzaju zdarzeń i awarii, zwłaszcza jeżeli naszą działalność
biznesową można określić jako „data-driven”. Tu z pomocą przychodzi redundantna
architektura rozwiązań IT, którą można stworzyć w wielu warstwach, od
oprogramowania aż po wykorzystywanie centrów danych oddalonych od siebie
geograficznie, a tym samym niepodatnych na te same incydenty.

Najwidoczniej
nie wszystkie firmy i instytucje będą jednak świadome wagi zapewniania danym
wszechstronnego bezpieczeństwa, o czym informuje kolejna prognoza, zgodnie z
którą do tego czasu faktycznie chronione będzie jedynie 45% wszystkich
globalnych danych.

Autor: Robert Mikołajski, Atman

Redakcja