Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~elektropop

    Idiotyczna nagonka na człowieka, zupełnie jak afera parówkowa w 'natemat' pierwszego dnia. Widać sezon ogórkowy w środku zimy.

    24-02-2012, 06:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~radzio
    [w odpowiedzi dla: ~elektropop]

    Idiotyczna, ale dorównująca do poziomu intelektualnego Kuźniara i jego "paluszkowi" na wizji. Pamiętając stół Durczoka dziennikarze powinny myśleć o podniesieniu jakości swojej pracy a nie wytykać wszystkim innym jakie to z nich głąby. :)

    24-02-2012, 07:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~elektropop
    [w odpowiedzi dla: ~radzio]

    Masz rację dziennikarze w tv powinni powrócić do ideału bezimiennego i bezemocjonalnego żywego czytnika newsów z ładnym uśmiechem.

    24-02-2012, 07:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~marian

    Dokładnie. Bo jeżeli miało by tak byc to powiem szczerze, nie chciało by mi sie rano przed wyjściem do pracy oglądać tvn24.

    24-02-2012, 08:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)
    [w odpowiedzi dla: ~elektropop]

    Nie mylmy nagonki z reakcją na określone, dość bufonowate, zachowanie dziennikarza. Ja sobie wypraszam i irytuje mnie gdy ktoś porównuje tysiące czy miliony osób do czegoś tylko dlatego, że może. Internet to takie narzędzie, które pozwala odpowiedzieć ludziom z mediów: "Ty myślisz tak, a my tak. I co na to odpowiesz?" Już rzadko u kogo zauważam jakąkolwiek choćby próbę zrozumienia drugiej strony. Dziennikarze mainstreamowi interesują się ludźmi tak długo jak widzą w tym szansę na materiał. Nie zawsze wysokich lotów. Potem znowu wracają do swojego kokona i żyją w błogim przeświadczeniu jacy są świetni.

    Lubię opinie subiektywne dziennikarzy, ale powinny mieć ręce i nogi, uargumentowane być czymś. Rzucanie ad hoc hasłami kontrowersyjnymi, by wywołać reakcję, nie uważam za poważne. A wypowiedź Durczoka "o stoliku" jest jak najbardziej strzałem w sedno. Jeśli masz coś ludziom przekazać to zrób to odpowiednio i z szacunkiem dla drugiej strony, dla rozmówcy. "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie". Widać, że niektórym znajomość tego cytatu jest obca.

    Jeśli Kuźniar nie jest idiotą to przeprosi za swoje zachowanie i będzie na przyszłość lepiej dobierał słowa. Nawet na mniej przyjemne dla niego opinie. Jeśli nie, udowodni wielu ludziom, że to co myśli, jego zdaniem, "garstka ludzi poniżej tysiąca" - jest prawdą.

    Obecnie dziennikarze nie zdają sobie jeszcze w pełni sprawy z potęgi Internetu. To poważny błąd. Wyszło to przy tej sprawie. Jak widać sprawa z ACTA nic ich nie nauczyła. Tym bardziej, że to nie jest jakiś tam odosobniony przypadek. Takich sytuacji jest dziennie wiele, ale nie zawsze są one "medialne". Świat Internetu jest bardzo szybkim wirusem. Jedno dobrze umieszczone zdjęcie czy tekst mogą mieć ogromną siłę kulturo- czy opiniotwórczą.

    24-02-2012, 09:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tomek

    Bardzo lubię tego typu badania. Ostatnio wpadło mi w ręce fajne badanie mówiące o wypowiedziach internautów na temat zbliżającego się Euro 2012 - http://socia(...)tyczniu/

    24-02-2012, 10:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~elektropop
    [w odpowiedzi dla: thek]

    Jakiej potęgi internetu? Czy Kuźniar w ten sposób komentując wpis jakiegoś Staśka rzeczywiście rzucał jakieś wyzwanie? Według mnie to zdanie czysto retoryczne: "A już tam będę się przejmował jakimś Staśkiem i tysiącu jemu podobnych". Tylko tak należy rozumieć te wypowiedź rzuconą pod wpływem chwili i na gorąco. Nie użył przy tym słów obelżywych, a dał do zrozumienia, że są inne media, gdzie Stasiek odnajdzie redaktorów, którym będzie spijał nektar z ust.

    Bo gdyby dziennikarze mieli się przejmować zlewem, jakim raczą ich antyfani to już dawno jechaliby na prochach uspokajających.

    24-02-2012, 10:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bloom
    [w odpowiedzi dla: ~elektropop]

    Troszkę mnie dziwi Twoja empatia dla tego pana. Akurat ta telewizja żyje z nagonek, można rzec, że nagonka to główny cel jej istnienia i można to udokumentować. Tam nie zatrudnia się ludzi z przypadku. Dziwnym trafem wszyscy tam zatrudnieni mają dokładnie takie same poglądy na świat.
    Pokpiwasz troszkę z Internetu, ale moim zdaniem nie masz racji. Kiedyś TV mówiła, a ludzie słuchali. Człowiek widział pewne idiotyzmy i myślał: "Dlaczego widzę to tylko ja? Czy reszta to idioci?" i czuł się w tym osamotniony. Dzisiaj widzi, że nie jest sam, a w grupie siła. Druga strona też to widzi. Z drugiej strony nie ma co liczyć, że TV nagle zwolni jakąś panią, bo manipuluje rzeczywistością i jest córką UBEKA. Pod tym względem masz rację.

    24-02-2012, 11:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)
    [w odpowiedzi dla: ~elektropop]

    Zobacz sobie postawę Kuźniara: "To ja tu jestem górą i taki Stasiek oraz tysiąc jemu podobnych mogą mi najwyżej buty opluć." - to jest sedno problemu. Dziennikarze obecnie pławią się w swojej "medialności". Gdy ktoś im próbuje to uzmysłowić, to potraktują jak buca, przekonani o swojej wyższości. Tak właśnie zrobił Kuźniar oficjalnie i na wizji. To sie pewnej częsci osób miało prawo nie spodobac i podobnie jak Kuźniar zrobili to samo co on.... ale w innym medium, które jest im bliższe i pozwala na replikę. telewizja nie pozwala na to w czasie rzeczywistym.

    Ludzie widzą, że telewizja przestała być medium pokazującym obiektywnie rzeczywistość, a dziennikarze wcale nie mają ochoty być rzetelni, gdyż mają płacone za to, by naświetlić sprawę tak, by była zgodna z linią programową stacji. Jeśli dziennikarz zarzucający to wprost odpowiada w sposób, który ewidentnie traktuje z góry rozmówce, z którym identyfikuje się duża grupa ludzi, to efekty potem są takie a nie inne.

    Słowa nie muszą być obelżywe by niosły z soba negatywne nastawienie. Wystarczy odrobina sarkazmu, ironii lub postawienie słów rozmówcy w zupełnie innym kontekście, by go ośmieszyć (to właśnie zrobił Kuźniar). Czytaj między wierszami także, bo chyba pewne rzeczy Ci umykają. Zauważ, że to ostatnie zdanie samo w sobie nie jest ani obelżywe, ani nacechowane negatywnie, ale może być odebrane przez wielu jako uznanie Cię za kogoś, kto nie rozumie szerszego kontekstu wypowiedzi. Ja to zrobiłem jeszcze bardzo delikatnie. Kuźniar się nie krył i zwyczajnie zakpił sobie z piszącego uznając przy okazji swoją wyższość nad "motłochem". Może to już wstęp do narcyzmu?

    24-02-2012, 11:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)
    [w odpowiedzi dla: thek]

    Mały bład się wkradł... Miało być:
    "Jeśli dziennikarz, zarzucającemu to wprost, odpowiada w sposób (...)"

    24-02-2012, 11:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jedrek

    A ja nawet nie wiem, kto to ten Kuźniar... i chyba nie chcę wiedzieć. Unikam tego typu ludzi w rzeczywistości, TV czy Internecie. Buców i chamów na świecie i tak jest o wiele za dużo, by sobie kolejnym zawracać głowę!

    24-02-2012, 12:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~elektropop
    [w odpowiedzi dla: thek]

    Powiem tak: 1000 Staśków się obrazi a 1000 będzie klaskało. Kolejny tysiąc to Staśki, których Kuźniar ni ziębi ni grzeje. Należę do tej 3 grupy. Czy go bronię? Po prostu wyobraziłem siebie w jego sytuacji i tu dylemat: uznać, że nie widzę słoika z łajnem, który na mnie poleciał od przypadkowego Staśka, czy się odgryźć? Chyba chamsko Staśkowi nie odpowiedział? Rzucony challenge? No chyba nie będzie brał tego do bani? A tu takie poważne komentarze: "on chyba nie zdaje sobie sprawy z potęgi internetu". No cóż, trzeba by wejść w buty Kuźniara by się tego dowiedzieć...

    24-02-2012, 16:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    Ja spojrzałem na sprawę całkowicie z dystansu. Kuźniar najzwyczajniej w świecie potraktował sprawę w sposób, który był conajmniej nierozsądny... Mianowicie odpowiedział na opinię o dziennikarzach w sposób wykazujący, iż jest bufonem. Tym samym sprowokował atak na siebie ;) Tu nie chodzi o to czy odpowiedział chamsko czy nie, bo to akurat sprawa która by wywołała mniejszy lub większy odzew haterów. Zwyczajnie odpowiedział na opinię o pewnej grupie w swoim środowisku (do której sam należy) w sposób prowokacyjny. Część ludzi odpowiedziała na to w sposób jaki można było przewidzieć :)

    A wpis o nie zdawaniu sobie sprawy z potęgi jest jak najbardziej na miejscu. Czy on myślał, że na taką zaczepkę odpowie góra kilkadziesiąt osób? Jego medium to nie gazeta z małym nakładem :D

    24-02-2012, 21:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jorgie

    Najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że nawet Ci głosujący nie są przeciwni Kuźniarowi i wcale nie chcą (a przynajmniej jest im to obojętne) by odszedł z TVN24! Chcieli mu tylko udowodnić, że nie docenił potęgi internetu! I tyle!

    PS. do Pana Kuźniara: "na 7-miu rondach w Z... jeździ się nieźle"! To ja!

    24-02-2012, 21:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~elektropop
    [w odpowiedzi dla: thek]

    Uważasz, że Kuźniar bierze wszystko na chłodno i nie ma prawa do gorącej odpowiedzi na antenie? Dajcie mu być człowiekiem. Ma swoje poglądy i swoje sympatie, ale i ma swoje emocje.

    24-02-2012, 21:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy