Jesli jakies zjawisko w internecie przeraza mnie z punktu widzenia bezpieczenstwa i prywatnosci danych i tozsamosci, to jest nim FB i to niemal na wylacznosc.
Zasadniczo sam nie wiem co przeraza mnie bardziej - FB narzucajacy okreslony model udostepniania informacji wrazliwych [lub - jak oni to opisuja - ULATWIENIA DZIELENIA SIE ZE ZNAJOMYMI], czy LUDZIE, ktorzy w porazajacej wiekszosci przypadkow beztrosko udostepniaja bardzo wiele danych nie tylko wlasnych, ale i innych osob przy okazji.
Totalitaryzm to nie tyle wladza, co poddani ... to mentalnosc ludzi, ktorzy niewiele mysla, ale wiele chca; bo to zostalo im od dziecka przekazane jako wartosc podstawowa.
Pewnie, ze to tylko dla wybranych, "popularnych" osob [osob publicznych, etc].
Ale ... znajac FB to moze to byc program pilotazowy ... sadzisz, ze tak trudno zautomatyzowac dzis skan dowodu osobistego? [OCR]
A ID cyfrowe ... ? ;)
Moim skromnym zdaniem beda starali sie to w przyszlosci przeforsowac w jakiejs formie na wszystkich uzytkownikow.
Ludzie czy nie widzicie co jest grane?Big Brother coraz wiecej chce wiedziec o was.Trzeba chyba byc skonczonym idiota zeby przeslac zeskanowany dowod osobisty czy jakies inne id......Pan Zuckerberg dosta"prikaz" od "starszych i madrzejszych" aby jak najwiecej wycisnac informacji od ludzi....
Z tym się w sporym stopniu zgadzam. FB coraz bardziej wygląda jak zaawansowane narzędzie do śledzenia ludzi. Niemniej można z niego bezpiecznie korzystać - po prostu nie należy ujawniać nic pochopnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.