
Czy teraz zdajecie sobie sprawę że demokracja została zastapiona słowem korpokracja?
To wbrew pozorom nie jest taki głupi pomysł. To się nazywa demokracja bezpośrednia i jest jednym ze sposobów rozwiązania problemów jakie nas dotykają. Jestem zwolennikiem demokracji bezpośredniej, ale trzeba ją wprowadzić z głową, bo dość łatwo tą ideę ośmieszyć i wykazać jej bezsens, przy wprowadzeniu szybko i bez pomysłu...
Sytuacja w kraju i na świecie jest podobna. W UE jest coraz mniej demokratyczna, a za chwile zapomni o tym pojęciu. Podobnie dzieje się na całym świecie. Wydaje się, że nie wiele możemy zrobić, całe szczęście są tacy, którzy uważają, mogą zrobić wiele i przeciwstawiają się totalitaryzmowi i władzy korporacji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.