Z tym elektronicznym hamulcem ręcznym bym się nie zgodził. System ten w wielu modelach pomaga przy ruszaniu pod górę a jego zwolnienie następuje dopiero przy odpowiednich obrotach silnika na odpowiednim biegu. Uniemożliwia stoczenie się samochodu a tego już nie robi się jednym palcem tylko całą ręką, jeśli do tego mało doświadczony kierowca ma skręcić wrzucając kierunkowskaz i włączając wycieraczki to zaczyna się robić problem...
Jak sie nie umie jeżdzic to wtedy i owszem takie hamulec jak znalazł, gorzej jak sie zepsuje to co wtedy, jazda z gorki na pazurki..
cyfrowe, analogowe, mechaniczne czy elektroniczne popsuć się może a wtedy jest problem, ale gdyby człowiek nie próbował to dalej by w "jaskini" siedział. Lepiej tworzyć i poprawiać niż stać w miejscu i "naprawiać"...
Zgadzam się z autorem.
Niewiedza konsumentów, podatność na marketing...
Tego nie da się tak łatwo zmienić. Świat idzie w coraz większą masowość.
Cóż, pozostaje dokładnie analizować wszystkie alternatywy i możliwości zakupu lub szperać za używkami oraz starymi zapasami magazynowymi :P
"Stare telewizory miały jedno zadanie: wyświetlanie obrazu telewizyjnego i robiły to doskonale"
Panie Autorze,
proszę porównać obraz 480p SD ze współczesnym Full HD 1080p. przepaść to delikatnie powiedziane.
Problem współczesnych telewizorów kryje się gdzie indziej - proszę szukać dalej. Takie uogólnienia nie mają prawa bytu.

Ludzie zawsze się na nowinki rzucają, później przychodzi opamiętanie i do łask powracają np. "stare", "nienowoczesne" wzmacniacze lampowe.
Problemem jest kiedy to opamiętanie przychodzi.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.