A co się dziwić - obecny na rynku XP i W78 są wystarczająco popularna platformą dla deweloperów by tworzyć aplikacje na których zarabiają. W8 będzie do wszystkiego i pewnie do niczego - taka druga Vista (podobne zdanie do Bobek'a mam w tej kwestii).
M$ zaczyna odczuwać powoli zapaść obecnego modelu oprogramowania - gry pojawiają się w sieci i nie potrzeba nic więcej niż klienta, albo przeglądarki wspierającej współczesne standardy. Pisanie aplikacji wieloparametrowych staje się coraz łatwiejsze i tańsze - przykład biblioteki QT.
A M$ niema nic do zaoferowania z nowej funkcjonalności dla użytkownika systemu czy developera czego by nie dostał w W7 lub nawet XP.
Pzdr.

Moim zdaniem główną przyczyną są sławne "kafelki" czyli próba wciśnięcia "dotykowego" interfejsu użytkownikom klawiatury i myszy, co powoduje że Windows 8 jest w zasadzie nieużywalny (tzn da się przełączyć na dotychczasowy interfejs ale tracimy wtedy jakże potrzebne menu start, w jego miejscu jest powrót do kafli).
Windows 7 to już w pewnym zakresie porażka i niepotrzebne bajery - a na pewno niepotrzebne udziwnienia w zakresie samego interfejsu. Microsoft po prostu chciał mieć argument, żeby trzepać kasę, więc trudno wcisnąć kolejny system z funkcjonalnością XP... trzeba zrobić coś innego, a wiadomo nowy produkt- nowa kasa. Niech poprawią 7-mkę, a potem biorą się za nowe wersje... albo jakieś Windows Phony, kolejne badziewie z ich stajni. Nie dziwi brak popularności, tak to jest jak się patrzy tylko na kasę.
Dużo osób i tak jeszcze używa XP i będzie go używać - bo ten system jest bardziej stabilny niż 7 i nowe wynalazki MS.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.