A co adobe ma do tego?
Instalujesz sobie pdftotext (jak byś nie mógł znaleźć jest w pakiecie poppler-utils) i dalej możesz sobie przeglądać pdfy w dowolnej przeglądarce tekstowej, dowolną czcionką, dowolnej wielkości z zawijaniem linii i ma to niemal zerowe wymagania sprzętowe tak, że działać będzie wszędzie gdzie tylko da się odpalać jakieś programy napisane w C++. (Na mojej starej nokii działa błyskawicznie).
To jest wolne oprogramowanie na licencji GNU a format pdf jest od dawna otwarty.
Czasy w których jedyną przeglądarkę do pdfów produkowało adobe minęły jakieś 10 lat przed pojawieniem się pierwszych smartfonów.
to może ja jestem jakiś inny, ale jak mi konsultant powiedział, że ta opcja jest bezpłatna prze 3,6,9 miesięcy, a później będzie płatna i jak nie chce to muszę wyłączyć, to jakoś zdziwienia nie było tym bardziej, że jak wół mam zaznaczone, że 39zł będzie kosztowało:) ale autor załatwiał prze kuriera, to może na "Impulasach oszczędzał" i dlatego tak wyszło:)
Z Play korzystałem i oferta mają najlepszą, ale szybko sę przekonałem, że poco mi tyle minut, jak i tak mogę gadać tylko na balkonie, a poza tym idzie zima, a zasięg mają najgorzysz. Pozdr


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.