
Owszem... premier czy prezydent używają mediów publicznych lub komercyjnych, ale z jednym zastrzeżeniem. Te media same sie do nich pchają by zdobyć materiał. Tutaj sprawa jest w drugą stronę. Prezydent i premier wybrali określone media spośród innych. Nie wiadomo dokładnie według jakich kryteriów.
Facebook, tweeter, flickr to standard? Dziwne... Jakoś nie mam konta na żadnym z tych serwisów, nigdy też nie miałem i komunikuję z osobami na całym świecie za pośrednictwem innych protokołów bez problemu. Standard nie jest standardem tylko dlatego że posługuje się nim określona grupa ludzi. Jest standardem tylko bowiem w tej określonej grupie. Prosty przykład: gg. W Polsce ma je niemal każdy, ale ilu obcokrajowców? I tutaj choćby pytanie... Skoro jesteśmy w Polsce i taki gg tutaj jest popularny to czemu choćby nie ma widgetu do kominikacji w nim pokroju "Zadaj pytanie prezydentowi/premierowi przez gg"? Inny przykład... Skoro jesteśmy tacy uniwersalni i międzynarodowi, to czemu brak coćby wielomilionowej społeczności Google+?
Tu nie chodzi o to, że miejsce jest "dobre". Chodzi o to, że jego umiejscowienie jest stałe w całym layoucie strony. Na jaką byś nie przeszedł, zawsze masz ten pasek pomiędzy zawartością merytoryczną a stopką. Jak już wspomniałem, od tego powinna być osobna strona, gdzie kanały kontaktu powinny być zgromadzone. Wyobrażasz sobie, że każdy wpis na stronie prezydent.pl jest otagowany guziczkiem "Lubię to!" jak robi większość stron?
Akurat linki Facebooka od jakiegoś czasu dają się ładniej stylować jeśli ktoś wie jak.
Co zaś do dyskrecji i metek to chyba kultura wymaga by ich nie było widać. No chyba że ktoś jest burakiem i chce zaszpanować ;) Ale to chyba sam wiesz. Podobnie rzecz ma się z kanałami komunikacji. Nie powinny być tak wyeksponowane. Materiały są treścią samej strony, a to co na zewnętrznych serwisach jest tylko ich dodatkowym uzupełnieniem. Tym samym powinno być zgromadzone w osobnym miejscu z odnośnikiem w stylu "Materiały dodatkowe"
Taki logotyp FB czy NK na stronach rządzowych to REKLAMA. Jestem administratorem forum technologicznego, link na stronie prezydent.pl przysporzył by mi kilka tysięcy odsłon miesięcznie, a Page Rank wzrósłby o 2 za sam link ze strony prezydenta.
Dlatego wkurza mnie gadanie, że to jest wyjście z komunikacją do narodu - dajcie tam link do mojej strony i każdego, kto sobie zarzyczy, wtedy to będzie uczciwe...
Ale najlepiej - to w ogóle te reklamy skasować...
"Technologia QR-code jest popularna wśród "komórkowców". Jako strona technologiczna nie ma więc nic złego w przypadku jej zastosowania..."
Cieszę się, że odpowiadasz sam sobie, ponieważ prezydent czy Premier, czy ja i Ty jako osoba publiczna używa też mediów publicznych. Oni są obecni tak samo w innych popularnych mediach publicznych udzielając wywiadów, i na YT możesz te materiały znaleźć.
Myślisz że Jobs dostaje siano za Tweety? Nie dostaje, a jest znacznie bardziej publiczny i popularny niż Premier czy Prezydent większości krajów, nie mówiąc o polsce.
"Napis google pod? Ponieważ używają silnika tej wyszukiwarki osadzonego wewnątrz strony. Verdana? Bez żartów. To obecnie standard..."
Facebook, Tweeter, Flickr - to obecnie standard komunikacji, ale o tym na pewno wiesz. Co za tym idzie, obecność logo ww.
"W tym miejscu wiele stron z podobnym układem ustawia choćby reklamy google :)"
Więc skoro to tak ważne miejsce, nie dziwię się że wykorzystano je w taki właśnie sposób, dev wiedział co robi chcąc uwidocznić logosy, ułatwiać komunikację i upewniając się że zostanie odnaleziona.
"mające wprost i jawnie dzielić się linkiem na określonym serwisie, ale są one generowane przez serwis zewnętrzny i mamy niewielkie pole manewru często jeśli chodzi o stylowanie tych elementów"
I właśnie dla tego ich nie używam, bo nie mam nie wpływu. Wyglądają zwykle tragicznie (patrz FB) mają przesadzoną funkcjonalność i dużo ładniej jest zastąpić je logo, bo i tak wszyscy wiedzą ocb. Jeśli dodać do tego wymóg akceptacji kliknięcia Lubię to! to co mniej ogarnięci pominą ten krok lub go nie zauważą (znam też takie przypadki). A więc ładniej i bezpieczniej odesłać do profilu gdzie każdy użytkownik będzie wiedział co zrobić bo zna poruszanie się po profilach.
"Ale na stronie rządowej powinno to być dyskretniejsze po prostu."
I co jeszcze mają robić dyskretnie? Metki z ubrań zdzierać bo to reklama?

Nie ma tak prosto :) Technologia QR-code jest popularna wśród "komórkowców". Jako strona technologiczna nie ma więc nic złego w przypadku jej zastosowania, choć jest to bardziej ciekawostka dla określonej grupy jedynie przeznaczona. Dla reszty - nieprzydatne. Takie wybiegnięcie trochę przed szereg. Równie dobrze mogli użyć Aztec (obecny choćby w dowodach osobistych) czy innego. Napis google pod? Ponieważ używają silnika tej wyszukiwarki osadzonego wewnątrz strony. Verdana? Bez żartów. To obecnie standard ze względu na swoją czytelność, nawet przy niewielkich rozmiarach czcionki. Spróbuj w tej samej wielkości użyć Times New Roman, Arial lub Georgia, a zrozumiesz. W zasadzie nie ma ona konkurencji poważnej.
To na co zwrócono uwagę to nie fakt, iż dana instytucja ma tam swoje konto, ale sposób w jaki jest to wyeksponowane. Zauważ, że nie jest to forma choćby osobnej podstrony typu Kontakt zbierającej tego typu konta, ale jest to hardcodowane w szablon, z dużymi logotypami podlinkowanymi do konta w danym serwisie i wyświetlane na każdej podstronie. Nie jest to stricte menu nawigacyjne ale nosi faktycznie znamiona bannera poziomego znajdującego się między contentem strony a stopką. W tym miejscu wiele stron z podobnym układem ustawia choćby reklamy google :)
Zauważ analogię do strony na jakiej się znajdujemy. Pod artykułe są linki mające wprost i jawnie dzielić się linkiem na określonym serwisie, ale są one generowane przez serwis zewnętrzny i mamy niewielkie pole manewru często jeśli chodzi o stylowanie tych elementów. Ale już odwołanie do kanałów innych jest przeniesione na osobną podstronę czyli https://di.com.pl/info/kanaly.html i na dole jest tylko ona zalinkowana. Czyli tak jak powinno to być zrobione i normalnie jest uznawane za kanon. To, że na Wordpressie ktoś sobie w topie walnie i 100 serwisów to jego sprawa. Ale na stronie rządowej powinno to być dyskretniejsze po prostu.
Oczywiście równego, a nie jak napisałem różnego


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.